Na razie sprawę niezależnie od policji bada angielska federacja, która otrzymała pisemne wyjaśnienie od rzekomo poszkodowanego Ferdinanda i czeka na takie same pismo od Terry'ego. Obrońca Chelsea przebywa na razie w Belgii, gdzie jego zespół zagra w Lidze Mistrzów.
Ale sprawą może zająć się również policja, jeśli uzna, że rzeczywiście Terry dopuścił się rasistowskiego obrażania rywala z boiska. Funkcjonariusze otrzymali bardzo dużo skarg na tę sytuację i postanowili poprosić telewizję Sky o udostępnienie nagrania z około 20 kamer. Po zapoznaniu się z materiałem wideo policja zdecyduje o uruchomieniu dochodzenia w sprawie zarzutów.
Terry zaprzeczał jakoby miał obrazić Ferdinanda i tłumaczył, że użył obraźliwych słów, bo uważał, że ktoś oskarżył go w tamtym momencie o rasistowskie odzywki, a czego wcale miał nie zrobić.
- Więcej informacji



Imago





















