20-letni Filippo sprzeciwił się wyjść na boisko podczas meczu City (Elite Development Squad) przeciw Liverpoolowi sześć tygodni temu 10 sierpnia. Trener Andy Welsh chciał wpuścić Manciniego juniora w 80. minucie, ale nie zgodził się na to i miał wymienić kilka nieprzyjemnych uwag ze szkoleniowcem. Drugi syn Manciniego również rozpoczął spotkanie na ławce rezerwowych i wszedł w 60. minucie.
W poprzednim sezonie Filippo Mancini grał w drużynie Virtus Entella w Lega Pro Seconde Divisione (czwartej lidze włoskiej). Towarzyski mecz City miał pomóc Manciniemu wejść w meczowy rytm. Nie podjęto żadnych dyscyplinarnych działań, a rzecznik klubu wyjaśnił:
- Filippo nie jest związany kontraktem z klubem, nie otrzymuje pieniędzy i był na ławce rezerwowych w spotkaniu bez stawki. Wobec tych okoliczności procedura dyscyplinarna nie została rozpoczęta. Nie jest pracownikiem klubu, więc nie było takiej możliwości.



Imago





















