Obrońca Blackburn ucierpiał w grudniu w spotkaniu z West Brom, gdy próbował strzelić pierwszego gola dla swojej drużyny, ale zrobił za duży rozkrok. Dograł ostatnie 18 minut w przegranym 1:2 meczu. Zaraz po końcowym gwizdku zgłosił, że nie jest z nim dobrze.
Ludzie ze sztabu medycznego uznali, że to lekkie krwawienie i powiedziano piłkarzowi, by pojechał do domu. Kiedy chciał wyjść wieczorem poczuł tak mocny ból, że pojechał od razu do szpitala. Lekarze zdecydowali się przeprowadzić natychmiastową operację.
- Nasz fizjoterapeuta, Dave Fevre, jest bardzo doświadczony, ale nigdy przedtem nie widział takiej kontuzji - opowiadał Dann o kontuzji. - Jest o wiele bardziej bolesna niż się może wydawać. Nie był to miły widok - podkreślił.
- Byłem za bardzo rozciągnięty i zderzyłem się z Benem Fosterem. To był okropny ból i nie mogłem biegać. Ale byłem zdeterminowany, żeby dalej grać. Wiedziałem, że coś jest jednak bardzo nie tak - powiedział.



AFP





















Co do kontuzji - zwała :D.Opublikowane 21/02/2012 o godz. 14:02