Spotkanie zostało wstrzymane na cztery minuty, bo pewien mężczyzna wtargnął na boisko i przykuł się do słupka bramki Manchesteru City, której bronił Joe Hart.
Kibic został w końcu odpięty od słupka przez policjantów. W tamtym momencie meczu było 0:0. Everton wygrał spotkanie 1:0.
Sytuacja wydarzyła się pięć minut przed zakończeniem pierwszej połowy.
Wszystko wskazuje na to, że mężczyzna protestował przeciw polityce kadrowej przewoźnika lotniczego Ryanair. Według angielskich mediów córka mężczyzny nie otrzymała pracy w tej firmie.
Na zdjęciach widać, że manifestem była koszulka, na której wydrukowano hasło: - Najwięksi złodzieje w szkoleniu w Europie. Najniższe pensje gwarantowane. Stop rekrutacji, która oszukuje nasze dzieci.
ZOBACZ, CO SIĘ WYDARZYŁO
(WIDEO)
- Także na ten temat



Eurosport





















Co tu nie rozumieć???? Spróbuj zamówić sobie bilet np. z Anglii do Polski i zobaczysz dlaczego oni protestują. Te wielkie firmy robią co chcą!!!! Dziś bilet 300zl jutro 1000 a pojutrze 200 lub 1500 i tak ze wszystkim tam!!!!!!Opublikowane 31/01/2012 o godz. 23:13
http://doliczonyczas.blox.pl/htmlOpublikowane 31/01/2012 o godz. 23:07
WARTE POLECENIAOpublikowane 31/01/2012 o godz. 22:54