Transfer został zaklepany tak późno, że wszyscy obawiali się, czy wszystkie dokumenty zdążyły dotrzeć do Angielskiej Federacji Piłki Nożnej na czas.
Tottenham i Real odtrąbiły przenosiny Rafaela van der Vaarta z zastrzeżeniem, że transakcję muszą jeszcze potwierdzić władze Premiership.
Menedżer Spurs Harry Redknapp przekonywał, że papiery zostały wysłane we wtorek na dwie godziny przed zamknięciem okna transferowego. Potwierdzenie transferu pojawiło się na klubowej stronie Tottenhamu dopiero po południu.
W Realu ofensywny pomocnik trafił latem 2007 roku z Hamburga i kosztował 13 mln euro, ale nigdy nie przebił się do podstawowego składu. W tym czasie zdążył jednak rozegrać 71 meczów i strzelił 12 goli. Van der Vaart to 83-krotny reprezentant Holandii. Z Oranje był na dwóch mistrzostwach Europy i dwóch mundialach. Latem poprowadził Holendrów do finału mistrzostw świata w RPA.
- Zainteresowanie Tottenhamu nadeszło znienacka i nie miałem czasu do namysłu - cieszy się 27-letni Holender na łamach "De Telegraaf". - Chcę znowu grać w piłkę, jeśli to możliwe, każdego tygodnia, w pięknym klubie. Jestem szczęśliwy i podekscytowany - nie kryje radości nowy piłkarz Tottenhamu.



EPA





















