Manchester United w jednej z internetowych ankiet został wybrany najbardziej znienawidzonym klubem w Anglii. Od sezonu 1992/1993 Alex Ferguson (jeszcze bez tytułu szlacheckiego, który później otrzymał) rozpoczął marsz na sam szczyt. W ostatnich 18 latach klub dwunastokrotnie sięgał po mistrzostwo kraju. Wystarczająco dużo sukcesów w długim odstępie czasu, by inni zaczęli zazdrościć, stąd zapewne takie, a nie inne wyniki owej ankiety.
Najwięcej ku temu powodów miał biedniejszy w sukcesy sąsiad drużyny z Old Trafford - Manchester City. Klub ze wschodniej części miasta największe sukcesy święcił w latach 60. i 70., czego mogli doświadczyć jedni z najstarszych obecnie fanów City. Ostatnim trofeum, z jakiego się cieszyli było wygranie Pucharu Ligi w 1976 roku. Przez 35 lat klub z Eastlands doświadczał totalnej suszy sukcesów i co więcej, musiał przełykać gorycz porażek z odwiecznym, miejscowym rywalem niemal na każdym polu. Dzień tak długo wyczekiwanego łyku szczęścia w końcu nadszedł. W sobotę „The Citizens” wygrali Puchar Anglii, a kibice United będą musieli zdjąć flagę ze słynnym zegarem odliczającym lata bez trofeum sąsiadów.
Rywalizacja pomiędzy manchesterskimi klubami wzmogła się jeszcze bardziej, gdy City zostało wykupione przez kapitał szejków w 2008 roku. Od tego momentu kibice z niebieskiej części miasta jeszcze bardziej zaczęli przebierać nogami. Wielkie pieniądze miały zagwarantować wyjście z cienia. Ale w piłce nożnej na szczęście jest tak, że duża kasa nie oznacza z miejsca wywalczenia sobie trofeów. Nawet po przyjściu obcego kapitału trzeba było czekać. Krócej, bo tylko trzy lata, ale były to jednocześnie trzy lata na świeczniku. W pewnym momencie City było obiektem drwin. Zaciąg kupionych za ciężkie pieniądze piłkarzy nie potrafił spłacić inwestycji.
Teraz w końcu się udało. Jest upragnione zwycięstwo, które dla klubu i jego kibiców znaczy bardzo dużo. - Wywalczenie trofeum, które wszystkich uciszy, jest dla nas i naszych fanów niezwykle ważne. Chcieliśmy tego dokonać, ale łatwiej jest mówić niż to wykonać. Jestem pewien, że jest kilkoro ludzi, którzy nie chcieli, aby nam się udało - powiedział po finałowym meczu Pucharu Anglii Joe Hart. Oprócz pucharu City kończy sezon na miejscu gwarantującym grę przynajmniej w eliminacjach Ligi Mistrzów, co również nie jest bez znaczenia.
Od lokalnych animozji ciężko było uciec nawet w tak radosnym dniu. Z uwagi na rozgrywany na Wembley finał Ligi Mistrzów, „The Citizens” musieli rozegrać mecz ze Stoke City w dniu przedostatniej kolejki Premier League. Pech chciał, że ich sukces lekko umniejszyli piłkarze „Czerwonych Diabłów”, bo zapewnili sobie tytuł kilka godzin wcześniej. - Nie obchodzi mnie, co oni sobie z tym zrobią (z flagą odliczającą lata bez trofeum City). Jestem zirytowany do tego stopnia, że nie chcę wymawiać ich nazwy, bo to nie ma nic wspólnego z nimi. Chodzi o nas, o Manchester City, który wygrał Puchar Anglii i zapewnił sobie miejsce w Lidze Mistrzów - dodał bramkarz City. Do słynnego transparentu nawiązał także Carlos Tevez, który prawie dwa lata temu przeprowadził się z Old Trafford na Eastlands. - Pamiętamy tę flagę bardzo dobrze i bardzo dobrze, że będą musieli ją ściągnąć.
W drużynie Manchesteru City chyba najszczęśliwszym piłkarzem był wychowanek Micah Richards. - To najlepszy dzień i tydzień mojego życia. Byliśmy to winni fanom. Doświadczyli wielu, wielu lat rozczarowań, a Man United spisywał się lepiej i lepiej. Miejmy nadzieję, że zdobycie Pucharu Anglii i zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, będzie dla nas początkiem czegoś dużego - powiedział Richards, który jest piłkarzem z najdłuższym stażem w City.
Jeżeli tak się rzeczywiście stanie, jak życzy sobie tego Micah Richards, to Manchester może w przyszłym sezonie być głównym polem bitwy w Premier League. Sir Alex Ferguson przecież nie spocznie na laurach, tak jak nie spoczął przez prawie 25 lat pracy w klubie. Szkot musi rozpocząć lekką przebudowę drużyny. Mimo tego, że piłkarze United wywalczyli mistrzostwo, w Anglii podkreśla się, że klub bez wątpienia musi wzmocnić skład, szukając następców dla Edwina Van der Sara, Paula Scholesa czy Ryana Giggsa.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



PA Photos
























City są małym klubem o niskiej mentalnośći. Jedyne o czym mogom mówic to United, od tego się nie uwolnią !Opublikowane 18/05/2011 o godz. 13:13
bardzo dobre interesy robi chyba również Porto :)Opublikowane 17/05/2011 o godz. 21:57
najpierw przeczytaj posta 2 razy
Man United robi dobre interesy w porównaniu z niektórymi (Real - Kaka, czy Barca - Ibrahimović, oraz niektóre polskie kluby, wychowują by sprzedać drożej)
wg mnie to dobrze, że są bogaci co kupują i kupują, i inni robiący dobre interesy, jest trochę urozmaicenia :)Opublikowane 17/05/2011 o godz. 21:17
a co Cię obchodzi co z pieniędzmi robi City? to nie są pieniądze Utd i nic wam do tego co City robi z "petrofuntami", bo to są ich "petrofunty" i niech sobie nawet kupią za 100 milionów Bruk-Bet Nieciecza jeśli tego chcą.Opublikowane 17/05/2011 o godz. 20:37
szkoda, że jak mają tyle kasy i wydają na supergwiazdy, ale tylko że głównie na napastników :/
pamiętam, że Real wydał dużo kasy kiedyś na transfery, a zrobili naprawdę fajną drużynę, Zidane, R. Carlos, Ronaldo, Figo, itp.Opublikowane 17/05/2011 o godz. 20:29
I na tym powinna piłka polegać a nie jak już jest wszystko wszędzie kręci się na kasie. I nie tylko o City mi chodzi ale o fałszowanie wyników poprzez ustawianie meczy, o przechodzenie z klubów za 2 razy większą kase do innego aby mniej grac a więcej zarobić. Tak tylko talenty się marnują. Czemu 50 lat temu za taką kase ludzi nie kupywali ? GGMUOpublikowane 17/05/2011 o godz. 20:08
Tutaj nie chodzi o to ze są debilami bo maja kase chodzi o gospodarowanie tyumi pieniedzmi jak widzisz city wydaja dużo i ogromnych sukceów nie ma a United nie wydaja duzo ale sukcesy są.Dlatego City musza znaleźć umiar w wydawaniu a im cnajbardziej sie przyda zgranie zespołuOpublikowane 17/05/2011 o godz. 19:43
no i co z tego że mają kasę, gdyby United też kupili szejkowie to też byście mówili jacy oni źli są?Opublikowane 17/05/2011 o godz. 19:25