Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  18:44 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Piłka nożna - Premier League

Porażka Arsenalu! Szczęsny broni rzut karny

Wojciech Szczęsny robił, co mógł, by Arsenal uratował punkty w starciu z Boltonem! Polski bramkarz obronił rzut karny w drugiej połowie. Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry sparował bardzo mocny strzał na rzut rożny, po którym gospodarze strzelili gola na 2:1 i wygrali mecz!

 
Bolton - Arsenal 2:1 - Piłka nożna - Premier LeagueImago
 

Bolton Wanderers - Arsenal Londyn 2:1 (1:0)
Bramki dla Boltonu: Daniel Sturridge (38'), Tamir Cohen (90')
Bramka dla Arsenalu: Robin van Persie (48').

Interwencja Wojciecha Szczęsnego z 47. minuty podniosła morale kolegów, którzy nie radzili sobie od samego początku spotkania z Boltonem. Po pierwszej połowie przegrywali zasłużenie 0:1. Na samym początku drugiej części gry słabo prowadzący zawody Mike Jones podyktował wątpliwy rzut karny. Do piłki podszedł Kevin Davies. Strzelił bardzo słabo, a Szczęsny wyczuł jego intencje i nogami odbił piłkę. Był to szósty rzut karny egzekwowany w obecnym sezonie Premier League przez kapitana "Kłusaków", parada polskiego bramkarza spowodowała, że pomylił się po raz pierwszy.

Po tej interwencji Arsenal ruszył momentalnie do przodu. W ciągu dwóch minut, po strzale Robina van Persie'ego, goście wyrównali. Pokonając Jussiego Jaaskelainena van Persie ustanowił nowy rekord Premier League, gdyż trafiał do bramki rywali w siódmiu kolejnych meczach ligowych rozgrywanych na wyjeździe. Od tego momentu "Kanonierzy" przeprowadzili istne oblężenie bramki Boltonu. Świetne sytuacje marnowali jednak Samir Nasri i Marouane Chamakh, którzy nie potrafili wykorzystać znakomitych zagrań Holendra, który w drugiej części gry pokazał, że potrafi nie tylko znakomicie strzelać, ale również dysponuje bardzo dokładnym podaniem.

Piłkarze "Kanonierów" w niedzielne popołudnie po raz kolejny pokazali, że ich piętą achillesową jest obrona stałych fragmentów gry. Oba gole stracili właśnie w ten sposób - najpierw Daniel Sturridge dobił uderzenie Gary'ego Cahilla, a o losach meczu rozstrzygnął fantastyczny strzał głową Tamira Cohena. Izraelczyk wszedł na boisko kilka minut wcześniej, a zdobytą bramkę zadedykował zmarłemu przed kilkoma miesiącami w wypadku motocyklowym tacie.

STURRIDGE NA 1:0
SZCZĘSNY BRONI KARNEGO
ROBIN VAN PERSIE NA 1:1
COHEN NA 2:1

 
Skomentuj artykuł
 
13 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 13.
    jerzy2712-55Panie Wenger ,skończ pan wstydu oszczędź. Miały być puchary a pozostanie nic , zwykłe nic , po prostu zero , szkoda tego klubu , czas na zmianę trenera . Co z tego że grają ładnie dla oka , ale nie skutecznie .Opublikowane 25/04/2011 o godz. 09:41
     
     
     
  • 12.
    Qba7xTego karnego to Kevin Davies nie strzelil a nie Szczesny obronil. Fatalnie wykonany karny wystarczylo podniesc pilke o 20 cm i by byl gol, ale jednak brawa należą sie Szczęsnemu że zostawil nogi i Davies go nabił.Opublikowane 25/04/2011 o godz. 09:19
     
     
     
  • 11.
    bartuch7Ech no i po tytule z tym starym dziadem wengerem nic nie wygrają :/Opublikowane 25/04/2011 o godz. 07:58
     
     
     
  • 10.
    pelota31a miał być tak pięknie... oby tylko z 3. nie spadli...Opublikowane 25/04/2011 o godz. 00:46
     
     
     
  • 9.
    Dysan46mecz z Liverpoolem - karny w ostatniej minucie na 1-1
    mecz z Newcastle - prowadzić 4-0 i zremisować
    mecz z Tottenhamem - prowadzić 3-1 i zremisować
    mecz z Boltonem - przegrać 2-1 w 90 minucie
    widział ktoś bardziej frajerski sposób na przegranie tytułu? takich meczów było więcej. przedszkole Wengera, który sam jest przedszkolakiem ... zero charakteru, nie mają mentalości zwycięzcy R.I.P [*]
    Opublikowane 24/04/2011 o godz. 23:32
     
     
     
  • 8.
    M4seekWojtek, piłkarz meczu..Opublikowane 24/04/2011 o godz. 20:04
     
     
     
  • 7.
    Javier14to Arsenalowi dziękujemy już za udział w grze o mistrzostwo.

    GLORY CHICHARITO !!!
    GLORY MAN UNITED !!!
    Opublikowane 24/04/2011 o godz. 19:35
     
     
     
  • 6.
    jarek879ciekawe co powie wojtusOpublikowane 24/04/2011 o godz. 19:21
     
     
     
  • 5.
    wawrzekWygląda na to, że we wszystkich ligach europejskich młode wilki na koniec poniosą porażkę: Arsenal w Anglii, BvB w Niemczech...Opublikowane 24/04/2011 o godz. 19:12
     
     
     
  • 4.
    cules10sory laga mialem niezlego i tak mi sie dodalo ; /Opublikowane 24/04/2011 o godz. 19:04
     
     
     
  • 3.
    cules10Wengera już dawno powinni wypieprzyć, ale dajcie mu najlepiej kolejną szanse(czyt. kolejne 6 lat bez pucharu) : DOpublikowane 24/04/2011 o godz. 19:03
     
     
     
  • 2.
    cules10Wengera już dawno powinni wypieprzyć, ale dajcie mu najlepiej kolejną szanse(czyt. kolejne 6 lat bez pucharu) : DOpublikowane 24/04/2011 o godz. 19:03
     
     
     
  • 1.
    cules10Wengera już dawno powinni wypieprzyć, ale dajcie mu najlepiej kolejną szanse(czyt. kolejne 6 lat bez pucharu) : DOpublikowane 24/04/2011 o godz. 19:03
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę