Piłka nożna - Premier League
06/03/2010 - 18:27Manchester liderem, ale miał wielkie szczęście

Manchester United wygrał na wyjeździe z Wolverhampton Wanderers 1:0. Zwycięstwo rodziło się w bólach i mogło zostać zaprzepaszczone, gdyby w doliczonym czasie gry wyśmienitą okazję wykorzystał Vokes.
Manchester United jakby przestraszył się możliwości objęcia prowadzenie w tabeli Premier League. Podopieczni Alexa Fergusona grali tak, jakby nie chcieli w głupi sposób stracić bramki i do to tego jak najmniejszym nakładem sił coś strzelić. A trafić do siatki Wolverhampton było trudno, bo w składzie zabrakło superstrzelca United Wayne'a Rooney'a, który w ostatnich miesiącach popisywał się niebywałą skutecznością.
"Czerwone Diabły" długo nie potrafiły stworzyć klarownej sytuacji, za to rywale w pierwszej połowy prezentowali grę odważną i bez kompleksów. Dobrą okazję do strzelenia gola miał Doyle, ale trafi łw Van der Sara. Przed przerwą prowadzenie gospodarzom mógł dać Stephen Ward, jednak jego strzał głową był za słaby, aby holenderski bramkarz Manchesteru nie potrafił sobie z nim poradzić.
O zwycięstwie United zadecydowały dwa błędy Wolverhampton. Jeden w defensywie. Jody Craddock tak niefortunnie wybijał w 73 minucie meczu piłkę w oplu karnym, że trafił w nogi Paula Scholesa. Pomocnik Manchesteru mógł próbować strzelać od razu, ale widząc, że ma przed sobą gąszcz nóg, ominął obrońców i strzelił obok Hahnemanna. Był to jego setny gol w barwach United.
Drugi błąd miał miejsce w ofensywie. Mick McCarthy rzucił w ostatnich minutach wszystko na jedną kartę, posyłając na boisko dwóch napastników. Jednym z nich był Sam Vokes, który mógł uratować remis. Walijczyk otrzymał zupełnie przypadkowo piłkę sześć metrów przed bramką gości. Wokół siebie miał tylko Van der Sara, a strzelił wysoko nad bramką jakby celował do bramki rugbystów. Oprócz sektora gości i ławki rezerwowych Manchesteru United, wszyscy na trybunach stadionu Wolverhampton złapali się za głowy, bo okazja była nie 100 a 200-procentowa.
Dzięki zwycięstwu Manchester awansował na pierwsze miejsce w tabeli. Ma dwa punkty przewagi nad Chelsea i Arsenalem. "The Blues" następny mecz grają 13 marca przeciw West Ham United na własnym terenie.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3