Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  •  18:44 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
  •  11:00 TENIS
    TENIS: French Open, Paryż, Franc...
 
 
 
Piłka nożna - Premier League

Fabiański DAŁ PLAMĘ... znów! I to w urodziny (WIDEO)

Kolejny koszmarny mecz Łukasza Fabiańskiego w bramce Arsenalu! W 89. minucie meczu z Wigan polski bramkarz zamiast piąstkować piłkę po dośrodkowaniu próbował ją łapać i gospodarze wyrównali na 2:2. W doliczonym czasie gry Polak przepuścił trzeciego gola, jednak przy tym strzale nie miał szans.

 
Wigan - Arsenal 3:2 - Piłka nożna - Premier LeagueImago
 

To już kolejny mecz, w którym polski bramkarz, wygląda niepewnie i po prostu gra słabo. Gdy byłaby mowa o jednorazowej wpadce można by zrzucić kiepski mecz na wypadek przy pracy. Jednak w przypadku Łukasza Fabiańskiego liczba zawalonych meczów rośnie proporcjonalnie do jego występów w Arsenalu. Jeszcze trochę i Polak uchodzić będzie za kiepskiego zawodnika, a do Arsenalu przychodził z Legii z mianem wielkiego talentu.

Przed rokiem błąd polskiego bramkarza kosztował jego drużynę odpadnięcie w półfinale FA Cup z Chelsea (porażka 1:2). Parę miesięcy później "Fabian" zawalił mecz ze Stoke City. Gospodarze tamtego spotkania 4 rundy Pucharu Anglii wygrali 3:1, a były zawodnik Legii Warszawa miał swój "udział" przy dwóch trafieniach graczy Stoke. Najgłośniej o wątpliwej jakości popisach Fabiańskiego było przy okazji dwumeczu w Lidze Mistrzów z Porto.

Niestety i tym razem Polak dorzucił swoje trzy grosze do wygranej rywali. Do 80. minuty nic nie zapowiadało katastrofy. "Fabian" poprawnie spisywał się w bramce Arsenalu. Wystarczy choćby wspomnieć o dobrych interwencjach przy strzałach Charlesa N'Zogbi (49. minuta) czy Bena Watsona (62. minuta).

Również jego koledzy z pola w pełni kontrolowali przebieg spotkania. Tuż przed przerwą wynik otworzył Theo Walcott, a w 48. minucie podwyższył Mickael Silvestre.

Wigan - Arsenal 3:2 - Piłka nożna - Premier League Nadeszła jednak feralna 80. minuta... Najpierw kontaktowego gola, po składnej akcji całego zespołu strzelił Watson. Do wyrównania doprowadził natomiast Titus Bramble, który skorzystał z prezentu od Fabiańskiego. Polak wypuścił piłkę z rąk po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i obrońca Wigan, głową wpakował futbolówkę do siatki z najbliższej odległości. Po tym "klopsie" realizator transmisji długo pokazywał załamanego bramkarza "Kanonierów".

Przykrość była tym większa, bo Fabiański obchodził dziś swoje 25. urodziny. Prezent dostał w postaci występu. Manuel Almunia doznał kontuzji nadgarstka w poprzednim meczu i prawdopodobnie nie zagra już w ostatnich meczach sezonu.

Rozpędzona ekipa gospodarzy zadała ostatni cios już w doliczonym czasie gry, kiedy to kapitalnym strzałem z dystansu popisał się N'Zogbia. Tym razem Fabiański nie miał nicdo powiedzenia.

ZOBACZ BRAMKI Z MECZU WIGAN - ARSENAL

Porażka Arsenalu w zasadzie przekreśla szansę drużyny Arsene'a Wengera na zdobycie tytułu mistrzowskiego. Niestety dla nas, po raz kolejny polski bramkarz udowodnił, że pseudonim "Flap-bianski" (z ang. "flap" - "klapa") nie został nadany mu przez angielskich dziennikarzy na wyrost. Po tym meczu ściągnięcie na The Emirates Joe Harta wydaje się coraz bardziej prawdopodobne. Tylko co dalej z Fabiańskim?

SPRAWDŹ AKTUALNĄ TABELĘ PREMIER LEAGUE

DOŁĄCZ DO NAS NA FACEBOOKU

 
Skomentuj artykuł
 
5 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 5.
    Cristiano Ronaldo 9 przy bramce na 1:2 zostal podchaczony, na 2:2 to ne ipowinien zostac chcociazby dotkniety w polu bramkowy a na 3:2 byl bez szans:/ szkoda Arsenalu myslalem ze powalcza o mistrzaOpublikowane 18/04/2010 o godz. 21:52
     
     
     
  • 4.
    dawids93Brawo Fabian...Opublikowane 18/04/2010 o godz. 19:53
     
     
     
  • 3.
    jerzy2712-55Już dawno temu twierdziłem , że to kiepski bramkarz. Nie ma co szukać na wyspach.Niech wraca do Legi , Tu może się wykazac przy słabym poziomie ligi.Opublikowane 18/04/2010 o godz. 19:08
     
     
     
  • 2.
    Madridista_No to Fabiański nie miał za fajnych urodzin :/Opublikowane 18/04/2010 o godz. 19:07
     
     
     
  • 1.
    karol7cGdyby sędzia gwizdał aptekarsko to 2 bramek dla Wigan by nie było. Przy bramce na 1-2 mógł gwizdnąć spalonego tzn. zawodnik na spalonym przeszkadzał w interwencji Fabiańskiemu, a przy bramce na 2-2 można było gwizdnąć faul na Fabiańskim bo był lekko popchnięty w polu pięciu metrów.Opublikowane 18/04/2010 o godz. 18:30
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę