Piłka nożna - Premier League
16/12/2009 - 13:35Kuszczak chwali kolegów. Szczęsny trafi do Włoch?

- Nasza obrona w eksperymentalnym składzie spisała się bardzo dobrze przeciwko Wolverhampton - mówił po wygranym 3:0 meczu z Wolves bramkarz Manchesteru United, Tomasz Kuszczak. Tymczasem Wojciech Szczęsny z Arsenalu Londym może w styczniu trafić do Włoch.
- Michael Carrick, “Fletch” (Darren Fletcher) oraz Ritchie (De Laet) spisali się tego dnia bez zarzutów. Gra w takim zestawieniu na pewno nie była dla nich łatwa, ale najważniejsze, że zakończyliśmy mecz z czystym kontem. Musimy się również cieszyć z tego, że mimo tak wielu kontuzji w zespole, nadal mamy piłkarzy, którzy mogą dobrze wypełnić lukę - chwalił kolegów z drużyny w rozmowie z “MUTV” Kuszczak.
Polak zaliczył jednak dość średnie spotkanie. Pomimo tego, że zawodnicy “Wilków” nie oddali ani jednego celnego strzału na bramkę Manchesteru United, Kuszczak popełnił dwa błędy - wypuszczając piłkę z rąk po dośrodkowaniu oraz wykopując futbolówkę wprost w oddalonego dwa metry od niego Carricka.
- Każdy mecz jest dla nas trudny. Pokazali to w sobotę piłkarze Aston Villi. Z Wolverhampton wyglądało to już lepiej. Stworzyliśmy więcej dogodnych okazji, co przełożyło się na wynik końcowy. Premier League to jednak taka liga, gdzie ostatni zespół może wygrać z pierwszym. Póki co jesteśmy nadal za Chelsea w tabeli, ale do końca sezonu jest jeszcze wiele spotkań do rozegrania i dużo może się zmienić - zakończył Kuszczak.
Przenosimy się do… Brentford, gdzie broni wypożyczony z Arsenalu Londyn Wojciech Szczęsny. Odkąd przeszedł do zespołu z League One, spisuje się na tyle dobrze, że działacze tego klubu chcą za wszelką cenę przedlużyć okres wypożyczenia. Inne plany ma jednak młody bramkarz “Kanonierów”.
- Wszyscy w Brentofrd chcieliby żebym został, ale obecnie mam kilka ciekawszych propozycji. Najprawdopodobniej wrócę teraz do Arsenalu, a gdzieś w połowie stycznia znów zostanę wypożyczony. Może to będzie klub angielski, a może włoski. Nie podjąłem jeszcze decyzji co do tego. Oczywiście najważniejsze jest nadal dla mnie zostanie “numerem jeden” w Arsenalu - zdradził Szczęsny.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0