Piłka nożna - Premier League
20/08/2009 - 15:54Szczęsny: Pogadam z Wengerem i będę grał

Wojciech Szczęsny zapowiada walkę o miejsce w kadrze Arsenalu zachęcony swoimi dobrymi występami w meczach sparingowych przed sezonem. Korzystając z kontuzji Łukasza Fabiańskiego syn byłego golkipera Legii chce grać w Carling Cup.
Dobre występy w przedsezonowych przygotowaniach Arsenalu spowodowały, że Wojciech Szczęsny chce wykorzystać szansę na grę w szerokiej kadrze pierwszego zespołu. Okazją do występów mogą być mecze w rozgrywkach Carling Cup, w którym w zeszłym sezonie bronił drugi bramkarz „Kanonierów” - Łukasz Fabiański. - Chcę przekonać menedżera, aby dał mi szasnę w Carling Cup. Następnie chciałbym zostać numerem 1 w Arsenalu - przyznał młody golkiper w wywiadzie dla oficjalnej strony klubu.
Były bramkarz Agrykoli Warszawa jest przekonany, że jego rozwój w angielskim zespole przebiega w dobrym kierunku. - Chcę wskoczyć do pierwszej jedenastki w każdą sobotę. Aby tak się stało muszę czynić postępy. Uważam, że ciągle się rozwijam i mam nadzieję, nadal będę i wykorzystam swoją szansę - zapewnił Szczęsny.
19-letni Polak szybko przebrnął wszystkie kolejne etapy gry w Arsenalu. W zeszłym sezonie Wojciech Szczęsny sięgnął po mistrzostwo Anglii do lat 18, choć w listopadzie 2008 roku podczas treningu na siłowni pechowo złamał obie ręce. - W zeszłym roku przeszedłem z drużyny do lat 18 do zespołu rezerw, w tym chciałbym załapać się do pierwszej drużyny - wyjaśnił syn Macieja Szczęsnego. - Dostałem kilka okazji od bossa i wiem, że dobrze się spisałem. Zachowałem czyste konto podczas wszystkich spotkań przed sezonem, a teraz chcę udowodnić menedżerowi, że jestem dobrym bramkarzem, a on może na mnie polegać - dodał 19-letni golkiper „The Gunners”.
W ubiegłym sezonie Szczęsny toczył walkę z Włochem Vito Mannone o bramkarską bluzę z numerem 3 klubu z północnego Londynu. Choć w przerwie letniej krążyły informacje, że polski bramkarz może opuścić Emirates Stadium. - Dostałem już pięć propozycji: dwie z Championship i trzy z League One, m. in. z Bristol City i Brighton - mówił Polak. Jednocześnie zapowiadał, że zamierza walczyć o pozostanie w Arsenalu. - Niewykluczone, że nigdzie nie odejdę bo Mannone nie jest lepszy ode mnie - deklarował dziewiętnastolatek.
Jak widać, pozostanie w drużynie „Kanonierów” może wyjść Szczęsnemu na dobre, w szczególności, że pod nieobecność kontuzjowanego Łukasza Fabiańskiego ma szansę znaleźć się nawet na ławce rezerwowych podczas spotkań Premier League. - Zaufanie trenera dało mi wiele wiary w siebie. Wierzę, że boss naprawdę mnie lubi i myśli, że mogę być dobrym bramkarzem - powiedział Szczęsny. - Mentalnie jestem gotów na pierwszą drużynę. Nigdy nie grałem na takim poziomie, ale psychicznie jestem gotowy podjąć to wyzwanie - zakończył młody golkiper Arsenalu.
Wojciech Szczęsny trafił do londyńskiego klubu w 2006 roku. Jest wychowankiem Agrykoli Warszawa, skąd na pół roku został wypożyczony do warszawskiej Legii. Na swoim koncie ma już nieoficjalny debiut w reprezentacji Polski seniorów. Zagrał w meczu przeciwko FC Schaffhausen przed Euro 2008.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0