Piłka nożna - Premier League
02/03/2010 - 18:13Rooney ćwiczy na stepie. Manchester na aerobiku (WIDEO)

I wszystko jasne. Zaledwie punkt straty do lidera Premier League, niemal pewny awans do ćwierćfinału Ligi Mistrzów jeszcze przed rewanżem z AC Milan, Puchar Ligi wywalczony w sobotę... Manchester United rządzi - to wie każdy. Dzisiaj wreszcie ujawniono sekrety przygotowań "Czerwonych Diabłów".
Niemal cała kadra pierwszego zespołu udała się na... aerobik. Zajęcia na stepie, w których prym wiedzie sam Wayne Rooney, należą do najbardziej wyczerpujących, ale i najbardziej efektywnych dla poprawy wydolności przy wielokrotnych zrywach na krótkich dystansach.
- Właśnie tak wygląda mecz niemal każdego zawodnika. Kilkadziesiąt do nawet kilkuset szybkich startów - tłumaczy źródło zbliżone do dobrze poinformowanych. - Rooney bryluje na stepie, a rezultaty tych ćwiczeń widać za każdym razem, gdy pojawia się na murawie.
Najbardziej wartościowy napastnik "Czerwonych Diabłów" i reprezentacji Anglii zdobył głową zwycięską bramkę w sobotnim finale Pucharu Ligi z Aston Villą, dzięki czemu Manchester United wywalczył pierwsze w tym sezonie trofeum.

- Wcale mnie to nie dziwi. Wayne skoczność wyrabia na sali treningowej. Do ćwiczeń, co widać na filmie, przykłada się jak mało kto. Można powiedzieć, że każdy krok na stepie, to pół milimetra więcej w wyskoku dosiężnym. Ziarnko do ziarnka i zbiera się pokaźna kolekcja goli. Podobnie rzecz ma się z innymi piłkarzami ManU. W niedalekiej perspektywie mamy zaplanowane zajęcia z akrobatyki gimnastycznej, rytmiki, ewolucji w powietrzu i stąpania po kruchym lodzie. Jeśli mróz puści, przeniesiemy się na ruchome piaski - donosi z Lądka Zdroju nasz niedoinformowany korespondent, który z niewiadomego powodu uparcie wypowiada się na temat Manchesteru United.
ZOBACZ WIDEO - ROONEY PRZEWODZI MANCHESTEROWI NA AEROBIKU
Każdy polski kibic z łatwością dostrzeże, że wśród ćwiczących brakuje jednego z bohaterów sobotniego meczu z Aston Villą - naszego reprezentacyjnego bramkarza Tomasza Kuszczaka.
- Tomasz w czasie rejestrowania materiału ćwiczył elementy ogólnorozwojowe na basenie obok. Pływanie synchroniczne pomaga grającym na pozycji bramkarza znacznie bardziej niż aerobik. Kuszczak musi się przykładać, bo Edwin [van der Sar, nominalnie pierwszy bramkarz Manchesteru - przyp.] niechętnie uczestniczy w nowatorskich zajęciach zespołu. Jego czas w klubie dobiega końca, a główną przyczyną wbrew obiegowej opinii nie jest jego zaawansowany wiek - niejednoznacznie twierdzi nasze źródło.
Manchester czeka teraz kilka ważnych spotkań. Naszego korespondenta bardzo długi czas odpoczynku od pracy.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 7 z 7