Piłka nożna - Premier League
21/03/2010 - 14:05Czerwone Diabły nie dały się Liverpoolowi

Zapowiadany przed spotkaniem pojedynek Wayne'a Rooneya z Fernando Torresem nie rozczarował. Obaj napastnicy zdobyli po jednej bramce w meczu Man Utd z Liverpoolem. Decydujący cios zadał jednak Park Ji Sung i to "Czerwone Diabły" wygrały North West derby 2:1.
Drużyna Aleksa Fergusona spokojnie zmierza po tytuł mistrzowski. Liverpool, po dobrym meczu w Lidze Europa z Lille, nie był w stanie tak naprawdę poważnie zagrozić "Czerwonym Diabłom".

Owszem, już w 5. minucie Torres przepiękną główką pokonał Edwina Van der Sara, ale po tym trafieniu inicjatywę przejęli gospodarze. Nadmieńmy jeszcze, że "El Nino" zdobył bramkę w trzecim kolejnym meczu przeciwko Man Utd. Mając na uwadze dalsze wydarzenia w tym meczu, musi to być marne pocieszenie dla hiszpańskiego napastnika.
Chwilę po stracie gola "Czerwone Diabły" doprowadziły do wyrównania. Faktem jest, że okoliczności tej sytuacji były bardzo dyskusyjne. Tuż przed polem karnym Pepe Reiny, Javier Mascherano lekko pociągał za koszulkę Antonio Valencię. Sędzia Howard Webb zdecydował się wskazać na "wapno". Do piłki podszedł Rooney i... przegrał pojedynek z bramkarzem Liverpoolu! Niestety dla fanów "The Reds", napastnik Man Utd zdążył do dobitki.

Gospodarze przeważali, jednak na efekty tego trzeba było czekać do 60. minuty. Wtedy w końcu wstrzelił się Park. Wcześniej dwukrotnie piłka po strzałach głową Koreańczyka mijała bramkę Reiny. Jak to się mawia - do trzech razy sztuka. Futbolówka po pięknym "szczupaku" Parka znalazła drogę do siatki.
Więcej trafień na Old Trafford już nie było, choć już w doliczonym czasie gry przed fantastyczną okazją do wyrównania stanął Torres. "El Nino" jednak fatalnie spudłował z 11 metrów i jego drużyna musiała zejść z boiska z zerowym dorobkiem punktowym.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
5 Do 14 z 14