Piłka nożna - Premier League
23/01/2010 - 16:00Teatr jednego aktora. Rooney - Hull 4:0!

W jedynym sobotnim spotkaniu Premier League Manchester United zmiótł z powierzchni ziemi broniącą się przed spadkiem drużynę Hull City. W "Teatrze Marzeń" główną rolę zagrał dziś Wayne Rooney, który zdobył wszystkie bramki w wygranym 4:0 meczu!
Przed spotkaniem z "Tygrysami" dobrą informacją dla kibiców United był powrót do wyjściowego składu Rio Ferdinanda. Tak naprawdę jednak w tym meczu rekonwalescent nie musiał się zbytnio napracować. Od pierwszego gwizdka "Czerwone Diabły" ruszyły do zmasowanego ataku.
Już w 8. minucie wynik spotkania otworzył Rooney, który skorzystał z błędu bramkarza gości Boaza Myhilla. Wydawało się, że kolejne gole dla drużyny Aleksa Fergusona będą tylko kwestią czasu. I tak też było, choć na kolejne trafienia kibice na Old Trafford musieli czekać aż do... 82 minuty.
Cierpliwość fanów United została nagrodzona. I to jak! Sprawy w swoje nogi wziął Rooney, który w ciągu zaledwie niespełna 10 minut dołożył kolejne trzy bramki, stając się niepodważalnie bohaterem sobotniego meczu. Na razie, jeśli chodzi o bramki zdobyte w Premier League, licznik Rooneya stanął na 99 trafieniach. Czy już w kolejnym meczu będzie mógł on świętować "setkę"?
Cały mecz na ławce rezerwowych przesiedział w drużynie gospodarzy Tomasz Kuszczak.
Dzięki temu zwycięstwu "Czerwone Diabły" wskoczyły na pozycję lidera. Nie należy jednak zapominać, że mecz mniej rozegrał Arsenal, a dwa zaległe spotkania ma jeszcze Chelsea. Zapowiada się pasjonujący wyścig po tytuł mistrzowski.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2