Piłka nożna - Premier League
15/03/2010 - 20:41Sześć minut wstrząsnęło Pompey, wygrana Liverpoolu

Niecałe sześć minut wystarczyło piłkarzom Liverpoolu do pokonania ostatniego w tabeli Portsmouth. Na Anfield Road "The Reds" zwyciężyli 4:1 i zachowali szansę na zajęcie czwartego miejsca w lidze. Po tej porażce Pompey do utrzymania w Premier League potrzebują już tylko cudu.
Na dziewięć spotkań przed końcem sezonu Portsmouth do miejsca gwarantującego utrzymanie traci osiem punktów. Wkrótce strata zespołu z południowego wybrzeża Anglii może być jednak większa. Klub z Fratton Park zmaga się bowiem z ogromnymi kłopotami finansowymi, a jego długi ocenia się na ponad 60 milionów funtów. W celu ochrony przed bankructwem Portsmouth przeszło pod kontrolę zarządu komisarycznego. Najprawdopodobniej będzie wiązać się to jednak z odjęciem dziewięciu punktów, co w sytuacji Pompey praktycznie oznacza spadek z Premier League.
- Potrzebujemy tylko trzech punktów. Jeśli zagramy dobrze to zadowoli mnie nawet 1:0. Przed nami ważny tydzień, a rywale nie mają nic do stracenia. Mogą być niebezpieczni - asekuracyjnie mówił przed spotkaniem menager Liverpoolu Rafael Benitez.
Jego piłkarze atakowali jednak już od pierwszych minut, a na efekty musieli czekać do 26. minuty. W niegroźnej sytuacji piłkę do Jamiego Ashdowna wycofał Ricardo Rocha. Popędził za nią Steven Gerrard, w którego plecy trafił bramkarz gości. Najszybciej do futbolówki dopadł Maxi Rodriguez i wyłożył ją Torresowi. Ten dopełnił tylko formalności.
Nie minęło sześć minut, a Liverpool prowadził już 3:0. Najpierw podwyższył Ryan Babel, a chwilę później rywali dobił Alberto Aquilani. Włoch wykorzystał przepiękne zagranie piętą Torresa.
Obraz gry nie uległ zmianie w drugiej połowie. Portsmouth atakowało rzadko, głównie nastawiając się na kontry. W 88. minucie honorową bramkę dla zawodników Avrama Granta strzelił reprezentant Algierii Nadir Belhadji, który wykończył zainicjowaną przez siebie akcję. Za sprawą Torresa "The Reds" prowadzili jednak wcześniej 4:0, a El Nino trafił jeszcze w słupek.
Liverpool - Portsmouth 4:1 (3:0)
Bramki: Fernando Torres 26, 77, Ryan Babel 28, Alberto Aquilani 32 - Nadir Belhadj 88.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 4 z 4