Piłka nożna - Premier League
06/11/2009 - 11:23Kuszczak wściekły: Zero wsparcia van der Sara!

Powołany ponownie do reprezentacji Polski Tomasz Kuszczak zaczyna głośno mówić o niezadowoleniu ze swojej pozycji w Manchesterze United. Winą przy tej okazji obarcza w dużej części pierwszego bramkarza drużyny Edwina van der Sara: - Nie mam z jego strony żadnego wsparcia - skarży się Kuszczak.
Polak wyjawił, że regularnie zwraca się do holenderskiego bramkarza o radę, ale nie otrzymuje nic wartościowego. - Może on mnie po prostu nie lubi? - zastanawia się sześciokrotny reprezentant Polski.
Trzeci obecnie bramkarz Manchesteru United na swoje zaskakujące wyznanie zdobył się przed kamerami klubowej telewizji.
- Powiem szczerze, choć pewnie nie spodoba się to Edwinowi, za wiele to on mi nie pomaga. Kilka razu już prosiłem go o poradę, bo przecież ma znacznie więcej doświadczenia i nieporównywalnie więcej meczów na koncie.
- Mówiłem wtedy: "Musisz dać mi jakieś wskazówki, bo chcę wiedzieć, co robię źle. Chcę też oglądać innych bramkarzy i obserwując ich wyciągać wnioski z otrzymanych rad". Brakuje jednak odpowiedzi Edwina. Nie wiem dlaczego. Może on zwyczajnie mnie nie lubi - zastanawia się Kuszczak.
Polski bramkarz jest o 12 lat młodszy od holenderskiego rywala do gry między słupkami "Czerwonych Diabłów". Od momentu dołączenia do klubu 3 lata temu, w wyjściowej "jedenastce" znalazł się zaledwie 36 razy. Nie traci jednak nadziei na bardziej regularne występy.
- Wierzę, że najlepsze jest wciąż przede mną - mówi Kuszczak. - Przez te trzy lata nie pograłem sobie za dużo, ale mam nadzieję, że to się zmieni. Jak długo jednak można czekać?! Ja nic innego nie robię od blisko 3,5 roku - irytuje się 27-letni Polak.
- Wiem oczywiście, że muszę sumiennie trenować, być gotowy i czekać na szansę. Jestem człowiekiem pracującym w i dla zespołu. Lubię być częścią drużyny, pracować z różnymi ludźmi i pomagać kolegom - zdobył się na jeszcze jeden przytyk do van der Sara.
- Nawet nie grając regularnie wiem doskonale, ile daję klubowi. Moje rzadkie występy nie są jednak moją winą. Ja jestem gotowy - zapewnił stanowczo widzów MUTV Tomasz Kuszczak.
Najbliższą szansę na pokazanie swoich umiejętności w oficjalnym meczu polski bramkarz dostanie najpewniej od... Franciszka Smudy. Nowy selekcjoner reprezentacji Polski powołał Kuszczaka na mecze z Rumunią (14 listopada) i Kanadą (18 listopada).








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0