Piłka nożna - Premier League
03/02/2010 - 08:31Kuszczak: Agent mój i Ronaldo rozmawia z klubem

- W ubiegły czwartek mój menedżer Jorge Mendes już rozpoczął rozmowy w sprawie mojej przyszłości w Manchesterze. Przypuszczam, że do końca lutego, może do połowy marca wszystko będzie jasne - mówi w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" bramkarz Tomasz Kuszczak.
Pan znowu musi czekać na swoją szansę gry w Manchesterze United.
No tak. W trakcie każdego z jedenastu meczów, w których niedawno broniłem pod nieobecność Edwina van der Sara, czułem się naprawdę dobrze. Uważam, że swoją postawą udowodniłem, że stać mnie na to, by być numerem jeden w Manchesterze. Z meczu na mecz grało mi się coraz pewniej, do moich interwencji nie można było się przyczepić. Ale Edwin wrócił i znów pozostały mi treningi. Szczerze powiedziawszy, tego co na nich miałem się nauczyć, to już się nauczyłem, tym bardziej grając z takim piłkarzami, jacy są w Manchesterze. Potrzebuję jednak grania.
Jeśli nie będzie pan grać, to straci pan miejsce w reprezentacji.
Wiem o tym doskonale. W ubiegły czwartek mój menedżer Jorge Mendes już rozpoczął rozmowy w sprawie mojej przyszłości w Manchesterze. Przypuszczam, że do końca lutego, może do połowy marca wszystko będzie jasne. Kocham Manchester United, ale chciałbym dostać zapewnienie, że moja sytuacja z graniem w najbliższej przyszłości zmieni się. Oczywiście trudno liczyć na to, by trener Alex Ferguson dał mi sto procent gwarancji gry, ale chciałbym dostawać znacznie więcej szans na występy. Mam już 28 lat i pragnę grać.
Mendes będzie rozmawiać o przedłużeniu kontraktu?
Rozmowy głównie mają dotyczyć mojej sytuacji. Jeżeli nie będzie konkretów, trzeba będzie zacząć rozmawiać o moim odejściu. Jasne, mogę poczekać powiedzmy pół sezonu, mając gwarancję, że będę numerem 1 albo przynajmniej częściej grać, w końcu to Manchester, ale dłużej nie sądzę. Te rozmowy mają właśnie dać odpowiedź, czy Mendes ma mi szukać nowego klubu.
Mendes jest menedżerem między innymi Cristiano Ronaldo i Jose Mourinho. Jak doszło do waszej współpracy?
Już trzy lata temu Cristiano proponował mi, bym podpisał umowę z Mendesem. Ale byłem związany z innym agentem. Tamta umowa wygasła i moim menedżerem został właśnie Jorge.
Więcej w środowym „Przeglądzie Sportowym".








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 8 z 8