Piłka nożna - Premier League
08/10/2009 - 18:4123 kontuzje w 4 lata. "Wzmocniłem się"

Louis Saha zdradził, że był już na skraju załamania nerwowego, gdy z jednej kontuzji popadał w drugą. Wreszcie, po wyleczeniu 23 urazów w cztery lata, napastnik Evertonu jest w pełnej formie. - Największą radość sprawia mi strzelanie goli - przyznaje 31-letni reprezentant Francji.
Spowiedź byłego zawodnika FC Metz, Newcastle czy Manchesteru United znalazła się na łamach "L'Equipe". Gazeta przytacza też słowa ojca piłkarza, który powiedział, że jego syn chciał skończyć z piłką.
- Zadzwonił do mnie latem, gdy pod koniec okresu przygotowawczego nabawił się kontuzji uda. To przelało czarę goryczy. Dopiero co uporał się z kolanami, a spotkał go jeszcze jeden uraz. Był załamany i chciał się pakować. Bardzo ciężko było mu wyperswadować ten pomysł z głowy - powiedział Vincent Saha.
Francuz wreszcie pozbierał się i wygląda na to, że wszystkie problemy ma już za sobą. - Teraz mogę się śmiać z tego, ale to prawda: miałem depresję - zdradził Louis Saha. Szczególnie bolesny był dla niego okres w Manchesterze United. - Przy każdym powrocie do gry wyczuwałem obawę kolegów z zespołu i kibiców. Bali się, że mogę mieć odnowienie kontuzji - opowiada.
- Ale udało mi się cudownie wyzdrowieć. To, że jeszcze mogę biegać po boisku po 23 kontuzjach w cztery lata, sprawiło, że jestem mocniejszy mentalnie. Największą radością są dla mnie gole. Jestem też po prostu szczęśliwy, że mogę wreszcie trenować i czuć się tak samo jak inni - cieszy się piłkarz.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0