Zaniedbałem się trochę z grudniowymi wpisami, przyznaję. Ale i powody ku temu miałem niebanalne, dlatego z nowym rokiem już wracam. Wracam ze zdwojoną energią, GPS-em na palcu i głową pełną pomysłów na nowe felietony …
...
Miłośnicy naszej kochanej Ekstraklasy (trochę powagi, przecież muszą być tacy!), właśnie przeżywają najgorszy okres w roku. Końca dobiegła runda jesienna, piłkarze udali się na zasłużony zimowy odpoczynek, a prezesi w zaciszach gabinetów podsumowują właśnie poczynania ...