Piłka nożna
15/04/2009 - 17:00Znamy nowego rzecznika prasowego PZPN

PZPN po długich poszukiwaniach w końcu znalazł nowego rzecznika i w przeciwieństwie do wcześniejszych, nie jest to przedstawicielka płci pięknej.
PZPN szukał nowego rzecznika od listopada, od momentu wyboru na prezesa Grzegorza Lato. Zmiana wizerunku związku była jednym z głównych punktów programu Laty. Mówiono, że nową twarzą PZPN ma być kobieta, ale wszystkie panie, którymi zainteresowała się piłkarska centrala, odmawiały.
Strategię zmieniono i do czasu wybrania nowego rzecznika funkcję sprawował Andrzej Strejlau wespół z Januszem Atlasem, przewodniczącym Komisji ds. Mediów. O zmianie wizerunku w takim przypadku raczej mowy być nie mogło.
Ale po prawie pół roku poszukiwań, PZPN w końcu znalazł rzecznika prasowego. Został nim Jakub Kwiatkowski, który przed podpisaniem umowy ze związkiem, pracował przez siedem lat jako Press Officer i PR Manager Eurosport Polska. - Praca nad wizerunkiem największego związku sportowego w Polsce, który od zawsze budzi wiele emocji i kontrowersji jest niezwykłym wyzwaniem. Ja jednak bardzo lubię wyzwania, stąd taka decyzja. Jednak mimo wszystko trochę czasu zajęło przyjęcie propozycji - Kwiatkowski wyjaśnia powody przyjścia do PZPN.
PZPN zrezygnował z wyboru medialnej twarzy, ale zyskał profesjonalistę w swoim fachu. Nowy rzecznik PZPN ma 32 lata, jest absolwentem dziennikarstwa na Uniwersytecie Warszawskim i ma dziesięcioletnie doświadczenie pracy w mediach. Rozpoczynał od pracy dziennikarza radiowego (Radio dla Ciebie) i internetowego (Radio Zet), ale to z Eurosportem związany był najdłużej. Jak sam mówi: " sport był moją pasją już od dzieciństwa ".
PZPN chciał "ocieplać" swój wizerunek, ale w końcu zdecydował się na zatrudnienie fachowca, który razem z zewnętrzną agencją ma pracować nad polityką informacyjną związku. - Zdecydowanym priorytetem jest budowa jasnej i spójnej komunikacji wychodzącej ze związku do mediów. Nie może mieć miejsca sytuacja, kiedy dwie różne osoby wypowiadają się na ten sam temat, a ich wypowiedzi są zgoła odmienne - mówi Kwiatkowski w rozmowie z eurosport.pl i zwraca uwagę na coś innego.
- Również bardzo ważnym, o ile nie najważniejszym elementem budowy wizerunku PZPN są relacje z dziennikarzami. To media przekazują informacje na temat związku opinii publicznej i to głównie dziennikarze poprzez swoje artykuły, materiały radiowe i telewizyjne budują ten wizerunek w oczach swoich odbiorców. Oczywiście czeka mnie bardzo dużo pracy i wierzę, że uda się w dużym stopniu zmienić podejście mediów do PZPN-u. Zdaję sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie, zwłaszcza w czasach, kiedy dla mediów "newsem" są jedynie informacje kontrowersyjne i złe, a te dobre często są przemilczane - podkreśla.
Trzeba sobie jednak zadać pytanie, czy w związku faktycznie chcą pracować nad poprawą wizerunku, bo samo zatrudnienie młodej osoby na tym stanowisku niewiele zmieni. - Prezes Grzegorz Lato bardzo dużo uwagi przywiązuje do problemu złego wizerunku PZPN-u. I właśnie jego osoba i determinacja to zmiany opinii o związku pozwala wierzyć, że nie będzie to przysłowiowa walka z wiatrakami - zaznacza nowy rzecznik PZPN.
"Strzegł klatki" od zawsze
Ale gdyby nie warunki fizyczne być może Jakub Kwiatkowski pracowałby w polskiej piłce w innym miejscu? - Mimo wzrostu niezbyt przyjaznego bramkarzom, od zawsze strzegłem "klatki". Generalnie gram w piłkę dla przyjemności, co nie znaczy, że nie lubię walki o stawkę. Zawsze bardziej miło jest zwyciężyć nawet w czysto amatorskich rozgrywkach lub w towarzyskich spotkaniach rozgrywanych przez Piłkarską Reprezentację Dziennikarzy, której jestem członkiem - kończy Kwiatkowski.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0