Sporo działo się w rewanżowym meczu Ligi Europy, pomiędzy Arisem Saloniki a Jagiellonią Białystok. Niestety piłkarskie emocje musiały zostać w Grecji, bo we Wrocławiu za bogato pod tym względem nie było.
Sporo obiecywano sobie po debiucie w oficjalnym meczu argentyńskiego napastnika Cristiana Diaza, który zadziwiał skutecznością w lidze boliwijskiej. Nowy zakup Śląska był chyba najaktywniejszym piłkarzem w meczu przeciwko Jagiellonii, ale na listę strzelców nie zdołał się wpisać.
Najbliżej tego był w 60. minucie, kiedy o mały włos nie skorzystał z gapiostwa defensywy gości. Diaz próbował przelobować Grzegorza Sandomierskiego, ale piłka po jego strzale trafiła tylko w poprzeczkę.
Kibicom w pamięci po tym meczu utkwi najbardziej wydarzenie z okolic 80. minuty. Najpierw trener gospodarzy Ryszard Tarasiewicz wdał się w niepotrzebną przepychankę z Alexisem Norambueną, a chwilę później ten sam zawodnik "Jagi" wyleciał z boiska. Obrońca gości ostro zaatakował Diaza i sędzia Paweł Raczkowski zdecydował się usunąć go z boiska.
Śląsk Wrocław - Jagiellonia Białystok 0:0
Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Piotr Ćwielong, Piotr Celeban, Sebastian Dudek. Jagiellonia Białystok: Marcin Burkhardt, Tomasz Kupisz. Czerwona kartka - Jagiellonia Białystok: Alexis Norambuena (81-faul).
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 8 000.
Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Piotr Celeban, Jarosław Fojut, Amir Spahić, Krzysztof Wołczek - Waldemar Sobota, Przemysław Kaźmierczak, Sebastian Mila (77. Sebastian Dudek, 89. Antoni Łukasiewicz), Piotr Ćwielong (71. Marek Gancarczyk) - Cristian Omar Diaz, Vuk Sotirović.
Jagiellonia Białystok: Grzegorz Sandomierski - Alexis Norambuena, Andrius Skerla, Tadas Kijanskas, El Mehdi Sidqy (61. Mladen Kascelan) - Maciej Makuszewski (46. Tomasz Frankowski), Rafał Grzyb, Hermes, Marcin Burkhardt (80. Jarosław Lato), Tomasz Kupisz - Kamil Grosicki.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



Other Agency
























