Probierz przyznał, że miał oferty z Legii i Lecha, ale jego kontrakt z Jagiellonią jest tak skonstruowany, że o przejściu do innego klubu nie mogło być mowy. - Mogą mnie zwolnić, lecz wtedy musieliby opłacać dwóch trenerów - wyjaśnia.
Jeżeli chodzi o rundę wiosenną to Michał Probierz ma tylko jedną myśl.
- Jesteśmy jak samotny kolarz uciekający przed chcącym go wchłonąć peletonem. Jeśli po pięciu meczach wiosny: ze Śląskiem, Bełchatowem, Lechią, Lechem i Wisłą będziemy pierwsi, to zaśpiewamy wszystkim rosyjską piosenkę - mówi.
Na pytanie, "jaką?", odpowiedział: - "Nas nie dagoniat!".
- Także na ten temat
- Więcej informacji



MEDIASPORT
























Legia jak zwykle utknie na 3-5 miejscu, ale Wisła Was zaleje...
Mimo wszystko POWODZENIA !Opublikowane 16/12/2010 o godz. 09:19