Eurosport Logo
Follow Eurosport on FacebookGet all the latest sports news directly on your wall 
W Eurosport Player
 Roland Garros 2012Oglądaj teraz 
 Siatkówka: Korea Pd - SerbiaOglądaj teraz 
Teraz w Eurosporcie
  • 22:17 GOLF
    GOLF: Turniej z cyklu US PGA , C...
  • 22:33 PRO WRESTLING
    PRO WRESTLING: Vintage Collectio...
 
 
 
Piłka nożna - Ekstraklasa

Legia uratowana przez sędziego w ostatniej minucie!

Cracovia po bardzo dobrym meczu mogła wywieźć z Warszawy zwycięstwo, a wróci z niczym. Dramat gości nastąpił w 93. minucie meczu, gdy sędzia podyktował rzut wolny pośredni dla Legii z powodu przedłużania wznowienia gry przez Marcina Cabaja. Okazję wykorzystał Maciej Iwański i było 2:1.

 
Legia - Cracovia 2:1 - Piłka nożna - EkstraklasaFrom Official Website
 

Bramkarze mają 6 sekund na wznowienie gry. Marcin Cabaj być może trzymał piłkę kilka sekund za długo. Takich sytuacji w piłkarskich spotkaniach jest mnóstwo. Najczęściej bramkarze karani są kartką. Sędzia nie upomniał bramkarza Cracovii. Gdyby to zrobił ten musiałby opuścić boisko, bo wcześniej dostał żółtą kartkę. Ku ogromnemu zaskoczeniu samego Cabaja i całej drużyny gości arbiter zdecydował się na podyktowanie w 93. minucie rzutu wolnego pośredniego. Mówiąc delikatnie, to doprawdy rzadkość.

Do piłki podeszil Ivica Vrdoljak i Maciej Iwański. Ten pierwszy lekko piłkę trącił, a ten drugi płaskim strzałem posłał ją obok muru i trafił idelanie w dalszy róg bramki Cabaja. Chwilę później sędzia zakończył mecz, a drużyna Legii cieszyła się z pierwszego zwycięstwa przed własną publicznością, licznie zgromadzoną na nowym stadionie.

- Minęło może 10 sekund. Jestem zaszokowany tą sytuacją. Boli taka porażka. Mieliśmy trzy stuprocentowe sytuacje. Sami sobie jesteśmy winni - powiedział po meczu Arkadiusz Radomski z Cracovii.

Wcześniej Legia grała słabiutko, a Cracovia spisywała się naprawdę dzielnie. Goście walczyli bez kompleksów od samego początku i już w czwartej minucie strzelili gola. Uczynił to Bartosz Ślusarski, który wykorzystał rzut karny. Potwierdziło się to, co od dawna wiadomo. Maciej Skorża ma wielki problem z zestawieniem gry obronnej wobec kontuzji czołowych zawodników z tej formacji. Legioniści gubili się w obronie często. Po jednej z takich akcji Artur Jędrzejczyk popełnił faul w polu karnym.

Cracovia do wyrównania Legii grała bardzo uważnie i skoncentrowanie. Miała okazje na podwyższenie wyniku, zwłaszcza w pierwszej połowie, ale zawodziła skuteczność. Legia natomiast maltretowała kibiców niezliczoną ilością dośrodkowań, z których nic nie wynikało. Był to jedyny pomysł na grę drużyny prowadzonej przez Macieja Skorżę. Taka taktyka, gdyby nie prezent sędziego, dałaby remis. W 77. minucie po n-tym dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłkę barkiem do bramki skierował Marcin Komorowski. Od tego momentu nastąpił skomasowany atak gospodarzy.

Mecz mógł rozstrzygnąć się bez kontrowersyjnego gola, gdyby idealną sytuację tuż przed końcem regulaminowego czasu gry wykorzystał Takesure Chinyama. Napastnik Legii zachował się w swoim stylu. Egoistycznie i jak zwykle nieskutecznie. Zamiast podawać do lepiej ustawionego Manu (świetny mecz skrzydłowego Legii) kopnął piłkę prosto w Cabaja.

Piłkarze i kibice Cracovii mogą czuć się skrzywdzeni przez sędziego Daniela Stefańskiego z Bydgoszczy. Być może na jego obronę można powiedzieć, że pod tym kątem patrzył na Marcina Cabaja przez cały mecz, aż wreszcie zdecydował się na odgwizdanie przewinienia.

Legia - Cracovia 2:1

Bartosz Ślusarski (4. - k.), Marcin Komorowski (77.), Maciej Iwański (94.).

Żółta kartka - Legia Warszawa: Artur Jędrzejczyk, Marijan Antolović, Maciej Iwański, Ivica Vrdoljak. Cracovia Kraków: Marian Jarabica, Marcin Cabaj, Mateusz Klich, Marek Wasiluk, Wojciech Łuczak.

Legia Warszawa: Marijan Antolović - Artur Jędrzejczyk, Jakub Wawrzyniak, Srda Knezević, Marcin Komorowski - Manu, Maciej Iwański, Ivica Vrdoljak, Alejandro Ariel Cabral (46. Takesure Chinyama), Maciej Rybus (66. Sebastian Szałachowski) - Bruno Mezenga (87. Miroslav Radović).

Cracovia Kraków: Marcin Cabaj - Krzysztof Janus, Marian Jarabica, Piotr Polczak, Marek Wasiluk (80. Paweł Sasin) - Mariusz Sacha, Arkadiusz Radomski, Sławomir Szeliga (75. Wojciech Łuczak), Bartłomiej Dudzic - Mateusz Klich, Bartosz Ślusarski (75. Radosław Matusiak).

Sędzia: Daniel Stefański (Bydgoszcz).

Widzów: 16 000.

 
Skomentuj artykuł
 
12 Komentarze
Publikuj
 

You are logged in as administrator

  • Your publications will be displayed as such
  • You can delete abusive comments
  • Your abuse report will banish immediatly the user
     
  • 12.
    morys93sędzia chciał pomoc legi nawet jeśli Cabaj miał piłke za długo to żaden inny sędzia by nie podyktował wolnego.Opublikowane 16/08/2010 o godz. 23:56
     
     
     
  • 11.
    cichy72piłka była lekko kopnięta i się poruszyła. A bramkarz ok 13 sek. jej nie wprowadzał do gry. Wg mnie i komentatorów to gest poprawiania getrów zaważył.Opublikowane 16/08/2010 o godz. 23:50
     
     
     
  • 10.
    Salido98oj cracovia grała beznadziejne i byla nieznosnaOpublikowane 16/08/2010 o godz. 22:10
     
     
     
  • 9.
    bi3dronaprzepis mówi o 6 sek ale sędziowie przymykają oko ale do czasu. jeśli ktoś to robi nagminnie to każdy arbiter się w końcu zdenerwuje. o kartce za takie zagranie nie ma mowy!! nie widziałem tego pośredniego ale jeśli było tak jak jest tu opisane to bramka nie powinna być uznana bo piłka musi się poruszyć a nie zostać tylko dotknięta.Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:57
     
     
     
  • 8.
    JackerooI dobrze zrobil... Cabaj inaczej dostalby czerwona..Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:44
     
     
     
  • 7.
    jerzy2712-55No i zaczęło się ,ale żeby już na początku ligi,wstyd panie sędzio.Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:43
     
     
     
  • 6.
    pawelnr01morys93 -poprowadzi poprowadzi bo podjął w sumie słuszną decyzję.Zobacz przepisy.Tamten post sorry , adresowany do Radomskiego.Miało być "przeczytaj".Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:29
     
     
     
  • 5.
    igor04no żal nic więcejOpublikowane 16/08/2010 o godz. 21:28
     
     
     
  • 4.
    ozyrykżenua.. jak nisko można upaść. tak to do Pana SędziegoOpublikowane 16/08/2010 o godz. 21:23
     
     
     
  • 3.
    morys93Dawno nie widziałem takiego przekrętu piłkarskiego szkoda gadać. Legia w tym meczu zasłużyła co najwyżej na jeden punkt a ten sędzia chyba już nigdy więcej nie poprowadzi meczu.Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:20
     
     
     
  • 2.
    pawelnr016 sekund a nie dziesięć ,przeczytajcie dokładnie zasady!Opublikowane 16/08/2010 o godz. 21:20
     
     
     
  • 1.
    marcinek7689gdyby nie świetne uderzenie Iwańskiego nic by nie było z tego rzutu wolnegoOpublikowane 16/08/2010 o godz. 21:08
     
     
     
 
 
Nie przegap
Eurosport.com
 
Na Facebooku
 
Na Twitterze
 
Na komórkę