Jedenastka 18. kolejki ekstraklasy (system 1-3-5-2):
Bramkarz: Marián Kelemen (Śląsk Wrocław) – wybronił dla Śląska mecz z Legią. Rewelacyjnie spisywał się zwłaszcza w pierwszej połowie, gdy warszawianie byli w mocnym natarciu.
Prawy obrońca: Gordan Bunoza (Wisła Kraków) – świetnie spisywał się w defensywie w meczu z Widzewem. Uratował Wisłę przed utartą gola, wybijając w ostatniej chwili piłkę z linii bramkowej.
Środkowy obrońca: Michał Stasiak (Zagłębie Lubin) – kolejny mecz i kolejna bramka. Mimo że Stasiak jest obrońcą, ma ogromną łatwość znajdywania się pod bramkę rywali. Poprowadził zespół do zwycięstwa, jak na kapitana przystało. I to w debiucie Jana Urbana. Przyczynił się także do zwolnienia z Polonii Warszawa Theo Bosa.
Lewy obrońca: Emil Noll (Arka Gdynia) – gdynianie czekali dziesięć miesięcy na bramkę na wyjeździe. A on, lewy obrońca, zdobył aż dwie. Pierwszy raz w karierze. Brawa należą mu się zwłaszcza za drugie trafienie – przed strzałem ograł kilku obrońców Górnika Zabrze.
Prawy pomocnik: Wojciech Grzyb (Ruch Chorzów) – piłkarz o żelaznych płucach. Mimo 37 lat na karku, potrafi zabiegać każdego rywala. Świetnie zagrał w sobotnim meczu z Bełchatowem, szalał prawym skrzydłem i nawet strzelił gola.
Środkowy pomocnik: Mateusz Klich (Cracovia) – dzięki jego bramce Cracovia, czerwona latarnia rozgrywek, ograła mistrza Polski, Lecha Poznań i podtrzymała nadzieję na utrzymanie się w ekstraklasie. Mateusz imponował jakością gry, dojrzałością zwłaszcza w pierwszej połowie.
Środkowy pomocnik: Przemysław Kaźmierczak (Śląsk Wrocław) – prawdziwy lider! Z przyjemnością się go ogląda. Zdobył kapitalną bramkę i wypracowała gola dla Sebastiana Mili. Wisienką na torcie byłoby jeszcze wykorzystanie rzutu karnego, którego fatalnie przestrzelił. Nie ma jednak co narzekać, ten chłopak i tak daje nam co weekend wiele piłkarskiej radości.
Środkowy pomocnik: Maor Melikson (Wisła Kraków) – zawodnik z innej planety. W meczu z Widzewem kiwał, strzelał, bawił się piłką. Największe brawa zebrał za rajd w drugiej połowie, gdy przebiegł właściwie całe boisko, minął kilku łódzkich obrońców i pewnie trafiłby do siatki, gdyby nie sfaulował go Maciej Mielcarz. Rzut karny dla drużyny jednak wywalczył.
Lewy pomocnik: Patryk Małecki (Wisła Kraków) – Wiśle od początku spotkania nie układała się gra z Widzewem i dopiero bramka Małeckiego rozkręciła krakowski zespół. Jak zwykle aktywny. Obserwowali go wysłannicy angielskiego Blackburn Rovers i niemieckiego Hoffenheim, którzy są nim poważnie zainteresowani.
Napastnik: Arkadiusz Piech (Ruch Chorzów) – piłkarz meczu z Bełchatowem. Strzelał, podawał i zakładał siatki. Po prostu cieszył się grą i psuł nerwy obrońcom GKS. Asystował przy bramce Wojciecha Grzyba.
Napastnik: Abdou Traore (Lechia Gdańsk) – to dzięki jego postawie Lechia zdobyła twierdzę Białystok. Jako pierwsza drużyna w tym sezonie! Strzelił dwa piękne gole, klasa sama w sobie. Piłkarz kolejki!
-------------------------------------
Antyjedenastka 18. kolejki ekstraklasy (1-4-4-2):
Bramkarz: Maciej Mielcarz (Widzew Łódź) – dostał czerwoną kartkę w meczu z Wisłą i pozbawił Widzew złudzeń.
Prawy obrońca: Paweł Golański (Korona Kielce) – zapowiadał, że w końcu się dobrze czuje i ma zamiar wrócić do reprezentacyjnej formy. Nic bardziej mylnego. To po jego „podaniu” bramkę zdobył Przemysław Trytko.
Środkowy obrońca: Manuel Arboleda (Lech Poznań) – to po jego błędzie Cracovia strzeliła gola. Nie był to zresztą jedyny raz, gdy „Maniek” mylił się w tym spotkaniu. Bardzo niepewny. Czyżby możliwość gry w Polskiej reprezentacji tak go paraliżowała? Bo im bliżej uzyskania paszportu, tym spisuje się gorzej.
Środkowy obrońca: Hernani (Korona Kielce) – dostał czerwoną kartkę za głupi faul i osłabił zespół w ważnym momencie.
Lewy obrońca: Đorđe Čotra (Polonia Warszawa) – grał fatalnie w meczu z Zagłębiem. Dawał się co chwilę ogrywać jak junior Plizdze, Traore czy Pawłowskiemu.
Prawy pomocnik: Manu (Legia Warszawa) – co z tego, że jest szybki, skoro nie umie tego atutu wykorzystać? Jeździec bez głowy.
Środkowy pomocnik: Patryk Rachwał (Polonia Warszawa) – jakie jest najlepsze zdjęcie Rachwała? Zdjęcie go z boiska! W meczu z Zagłębiem zszedł już w po 45. minutach, czyli sporo za późno.
Środkowy pomocnik: Miroslav Radović (Legia Warszawa) – do tej pory był liderem Legii, ale w meczu ze Śląskiem nawet on nie potrafił z bliska trafić do siatki. Rozczarował.
Lewy pomocnik: Euzebiusz Smolarek (Polonia Warszawa) – nie krył rozczarowania faktem, że nie zagrał w meczu z Legią. W prywatnych rozmowach wyznał, że czuje się upokorzony przez Theo Bosa. Gdy dostał jednak szansę od początku spotkania z Zagłębiem, zagrał na tyle fatalnie, bezproduktywnie, że już w przerwie został w szatni.
Napastnik: Cwetan Genkow (Wisła Kraków) – Bułgar miał w meczu z Widzewem najlepszą okazję do zdobycie pierwszej bramki w ekstraklasie. Patryk Małecki wyłożył mu piłkę jak na tacy, ale Genkow nie trafił w bramkę z… metra! Pomyłka.
Napastnik: Vuk Sotirović (Jagiellonia Białystok) – awaryjnie sprowadzony przez Jagiellonię przed rundą na razie zawodzi. W meczu z Lechią zagrał katastrofalnie. Wolny, ociężały, bezproduktywny. Daleko mu do Grosickiego.
- Także na ten temat
- Więcej informacji



MEDIASPORT
























który.nie.jest.w.stanie.sklecić.trzech.poprawnych.zdań.po.polsku
i.który.nie.wie.kto.jest.prezydentem.RP
a.do.tego.jest.stary.i.słaby
już.wolę.duet.Głowacki-Glik.lub.Głowacki-SadlokOpublikowane 14/03/2011 o godz. 15:06