Piłka nożna - Ekstraklasa
02/09/2010 - 08:33 - Aktualizacja 02/09/2010 - 08:37Polonia liderem, czyli Bakero... na wylocie

Właściciel Polonii Warszawa najwyraźniej znudził się już brakiem rotacji na najbardziej niepewnej pozycji w swoim klubie - stanowisku trenera. Los Jose Marii Bakero, który w czterech kolejkach trzy razy wygrał i raz zremisował, wydaje się przesądzony.
Jeśli Józef Wojciechowski faktycznie ma na myśli to, co mówi, to "wymyślony" przez niego Bakero przy Konwiktorskiej długo już miejsca nie zagrzeje. Prezesowi - czy w poszukiwaniu pretekstu, czy to w realnej ocenie - nie podoba się defensywny styl prezentowany przez Polonię oraz niektóre decyzje personalne podejmowane przez trenera.
Hiszpana ma zastąpić pełniący obecnie obowiązki dyrektora sportowego Paweł Janas.
- Przed najbliższym meczem przekażemy mu z wiceprezesem Pawłem Janasem, jakiego ustawienia oczekujemy. Oczywiście trener może się nie podporządkować, ale wtedy jego kariera w Polonii będzie bardzo krótka. Po coś w końcu trzymam Janasa - autorytarnie i niedwuznacznie przestrzega na łamach "Przeglądu Sportowego" Wojciechowski.
Według prezesa Bakero faworyzuje niektórych piłkarzy kosztem tych będących obecnie w lepszej dyspozycji.
- Zbytnio przywiązał się do kilku zawodników, którzy prezentują się miernie, jak choćby Andreu - tłumaczy Wojciechowski. - Nie wiem, czy nie odeślę tego piłkarza do Hiszpanii. Zapłacę mu za kontrakt i każę wracać do domu. Od wszystkich słyszę, że jest najsłabszy na boisku, a mimo wszystko trener go wystawia. Jak wobec tego mają się czuć inni zawodnicy lepsi od niego? Nie rozumiem, dlaczego nie gra choćby Piątek. Przecież on wygrał nam mecze z Legią (3:0). Z Zagłębiem spisał się słabiej, ale to jeszcze nie powód, żeby wysyłać go na trybuny. Bakero będzie musiał mi to wyjaśnić - zapowiada prezes "Czarnych Koszul".
Więcej w "Przeglądzie Sportowym"








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
6 Do 15 z 15