Odkąd były selekcjoner reprezentacji Polski został zatrudniony na stanowisku dyrektora sportowego Polonii, od razu pojawiły się głosy, że jak tylko Hiszpanowi powinie się noga, zostanie nowym trenerem "Czarnych Koszul". W poniedziałek Bakero rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron, a Janas zasiadł na trenerskim stołku. W środowisku nie brakowało opinii, że były szkoleniowiec m.in. Legii Warszawa i Widzewa Łódź ma chrapkę na posadę trenera piłkarzy Polonii.
- Często widziałem go w towarzystwie pana Wojciechowskiego - wyznał Bakero w rozmowie z "Super Expressem".
Jakie były ich relacje? - Raczej ubogie, ale odnosiliśmy się do siebie z szacunkiem - powiedział Hiszpan. - Nie chcę zagłębiać się w to, czy czyhał na moją posadę. To już nieistotne. Janasowi życzę sukcesów - dodał Bakero, który cieszył się wielkim poparciem kibiców warszawskiego klubu.
Decydujące o losach Bakero okazało się przegrane spotkanie z Koroną Kielce. - W poniedziałek zaproszono mnie do siedziby firmy prezesa i tam rozwiązaliśmy umowę. Szybko ustaliliśmy warunki rozstania - tłumaczy. - Nie chcę rozmawiać o prezesie Wojciechowskim. To przeszłość - podkreślił.
Wojciechowski nie tylko krytykował styl gry zespołu, ale również kwestionował obecność poszczególnych piłkarzy w podstawowym składzie drużyny z Konwiktorskiej. Prezes był przede wszystkim niezadowolony z postawy hiszpańskiego pomocnika, Andreu. Zagroził, że jeśli Bakero wystawi go w meczu z Koroną, wówczas zostanie zwolniony. Były piłkarz m.in. Barcelony nie zaryzykował, ale jak twierdzi, nie z obawy o swoją posadę.
- Zrobiłem to nie dla siebie, ale dla Andreu. Rozmawiałem z nim przed tym meczem i powiedziałem, że nie ma sensu, aby grał od początku, bo gdyby Polonia przegrała, to cała złość skupiałby się na nim - wyznał.
Mimo nieudanej przygody z Polonią, Bakero i jego rodzina, nie mają zamiaru wyjeżdżać z Polski. Właśnie przenieśli się do jednego z warszawskich apartamentowców. Co więcej mówi, że bardzo chętnie poprowadziłby inny klub z Ekstraklasy.
- Pozwiedzam, odpocznę, ale tylko przez kilka tygodni. Będę jeździł na ligowe mecze. Chcę w przyszłości poprowadzić którąś z drużyn Ekstraklasy - zakończył Bakero, który trenerem Polonii był od grudnia 2009 r.
Więcej w "Super Expresie"



Imago





















