Chińczycy obchodzili się z gwiazdorską reprezentacją Portugalii jak z jajkiem, bo mieli jeszcze w pamięci potworną kontuzję Cissé. Do tragedii doszło w meczu towarzyskim przed mundialem w 2006 roku. Francuz złamał nogę i wypadł z gry na długie miesiące.
- Jest tyle gwiazd w drużynie Portugalii, szczególnie Cristiano Ronaldo. Nie chcieliśmy zobaczyć powtórki tragedii Cissé. Nie chcieliśmy, żeby Ronaldo wypadł z mistrzostw świata przez nasz faul - tłumaczył się chiński szkoleniowiec Gao Hongbo.



AFP





















