Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
28/06/2010 - 17:58 - Aktualizacja 28/06/2010 - 19:09Holandia spacerkiem w ćwierćfinale

Pomarańczowi znów nie zachwycili. Po raz kolejny zagrali solidny i wyrachowany futbol. I po raz kolejny wystarczyło. Tym razem w 1/8 finału pokonali Słowację 2:1. Kilka razy błysnął za to strzelec pierwszej bramki Arjen Robben, który został wybrany piłkarzem meczu.
Od kiedy trenerem Holandii jest Bert van Marwijk zespół nie rozbija rywali tak jak przyzwyczaił nas na poprzednich wielkich imprezach. Każdy kibic przecież pamięta, że Pomarańczowi od zawsze grali pięknie, ale w kluczowych meczach zawodzili. Van Marwijk postawił bardziej na taktykę niż popisy strzeleckie. W eliminacjach Holandia ogrywała rywali z reguły jednym golem, ale także straciła najmniej bramek ze wszystkich.
Jeśli ktoś myślał, że na mundialu będzie inaczej, mylił się. W meczach grupowych oglądaliśmy wyrachowaną, cwaniacką piłkę w wykonaniu Oranje. Wprawdzie wygrywali wszystkie trzy mecze, ale nikogo nie zachwycili.
Ze Słowakami także zaczęli bardzo spokojnie. Przez pierwsze minuty usypiali rywala. W podstawowej jedenastce po raz pierwszy na tym mundialu zobaczyliśmy Arjena Robbena, który wcześniej był oszczędzany, bo leczył kontuzję łydki.
I w 18 minucie przekonaliśmy się, że to genialny piłkarz. Robben dostał znakomite podanie od Sneijdera, przebiegł kilka metrów, w swoim stylu zszedł z piłką do środka i z całej siły strzelił tuż przy słupku. Mucha był bez szans.
Zobacz bramkę Robbena

Po tym golu na boisku niewiele się działo. Holandia podkręciła tempo dopiero po przerwie. W ciągu minuty faworyci mieli dwie znakomite okazje. Znów w roli głównej występował Robben. Najpierw mieliśmy kopię sytuacji w której padł pierwszy gol, ale Holender tym razem strzelił obok słupka. W kolejnej akcji skrzydłowy Oranje wystawił futbolówkę van Persiemu, a ten z całej siły strzelił prostu w twarz Muchy.
Kiedy wszyscy czekali na dalsze ataki faworytów swoje szanse miała Słowacja. Wspaniale jednak interweniował Stekelenburg, który najpierw obronił strzał Stocha, a po chwili Vittka.
To była ostatnia nadzieja na dobry wynik mundialowych debiutantów. 6 minut przed końcem pierwszy błąd popełnił Mucha, który minął się z piłką. Futbolówkę przejął Kuyta, podał do Sneijdera, który strzelił na pustą bramkę.
Zobacz gola Sneijdera
Stało się jasne, że Holandia zagra w ćwierćfinale. Nieoczekiwanie w ostatniej minucie Słowacy wywalczyli jeszcze rzut karny. Na otarcie łez gola zdobył Vittek, a po chwili sędzia zakończył mecz.
Gol Vittka z rzutu karnego
WYNIK I SKŁADY
HOLANDIA - SŁOWACJA 2:1 (1:0)
Bramki: 1:0 Arjen Robben (18), 2:0 Wesley Sneijder (84), 2:1 Robert Vittek (90+4-karny).
Żółte kartki - Holandia: Arjen Robben, Maarten Stekelenburg. Słowacja: Juraj Kucka, Kamil Kopunek, Martin Skrtel.
Sędzia: Alberto Undiano (Hiszpania).
Widzów 61 962.
Holandia: Maarten Stekelenburg - Gregory van der Wiel, John Heitinga, Joris Mathijsen, Giovanni van Bronckhorst - Dirk Kuyt, Mark van Bommel, Wesley Sneijder (90+2. Ibrahim Afellay), Nigel de Jong, Arjen Robben (71. Eljero Elia) - Robin van Persie (80. Klaas-Jan Huntelaar).
Słowacja: Jan Mucha - Peter Pekarik, Martin Skrtel, Jan Durica, Radoslav Zabavnik (87. Martin Jakubko) - Vladimir Weiss, Juraj Kucka, Miroslav Stoch, Marek Hamsik (87. Marek Sapara) - Robert Vittek, Erik Jendrisek (71. Kamil Kopunek).








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3