Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
26/06/2010 - 17:43 - Aktualizacja 26/06/2010 - 17:47FIFA ostrzega Francję. "Nie" dla ingerencji

Ingerencja prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego w sprawy narodowego związku piłkarskiego spowodowała natychmiastową reakcję Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej. - Obserwujemy dokładnie sytuację - przyznał sekretarz generalny FIFA Jerome Valcke.
Po niepowodzeniu reprezentacji Francji w mistrzostwach świata w RPA - ostatnie miejsce w grupie A, zarówno prezydent kraju Nicolas Sarkozy, jak i minister sportu pani Roselyne Bachelot - zdaniem FIFA - usiłowali ingerować w sprawy narodowego związku piłkarskiego (FFF). Sarkozy zaprosił na rozmowę napastnika Thierry'ego Henry'ego, natomiast minister zażądała ustąpienia prezesa FFF Jeana-Pierre'a Escalettesa.
W afrykańskim turnieju Francja zdobyła zaledwie punkt - zremisowała bezbramkowo z Urugwajem oraz przegrała z Meksykiem 0:2 i z gospodarzami mistrzostw 1:2.
- Będziemy nadal bardzo dokładnie przyglądać się rozwojowi sytuacji. FIFA zabrania jakiejkolwiek ingerencji władz politycznych w sprawy samorządnych narodowych związków. Politycy mogą oczywiście spotykać się z władzami i dyskutować o najważniejszych sprawach. Niedopuszczalne jest natomiast wywieranie jakiegokolwiek wpływu. Nikt z nich nie ma prawa wzywać kogoś do ustąpienia - powiedział sekretarz generalny FIFA Francuz Jerome Valcke.
Valcke podkreślił, że FIFA prowadzi identyczną politykę w stosunku do wszystkich zrzeszonych krajowych federacji. Zarówno tych z wielkich krajów, jak i z mniejszych. W 2006 roku w prawach członkowskich zawieszony został Grecki Związek Piłkarski, po tym jak w sprawy będące w jego kompetencji usiłował ingerować parlament dążący do zmiany statutu. Dwa lata wcześniej Grecy zdobyli w Portugalii tytuł mistrza Europy. Kłopoty miały także inne narodowe związki, m.in. Polski, Hiszpanii, Etiopii i Iraku.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 2 z 2