Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
03/02/2010 - 09:29Z kulą w głowie myśli o mistrzostwach świata

Salvador Cabanas, który został postrzelony w głowę dziewięć dni temu w Maxico City, raczej na pewno nie pojedzie na Mundial. Paragwajski napastnik myśli jednak o wyjeździe do RPA. Jak oceniają lekarze, szanse na to, że powróci do sportu nie są duże.
Informację o planach Cabanasa podał prezydent klubu America, którego zawodnikiem jest Paragwajczyk. 29-letni napastnik został postrzelony w barze 25 stycznia.
- On serio myśli o mistrzostwach. Rozmawiał o tym z doktorem i to jest bardzo dobre, bo motywuje go do walki o powrót do zdrowia - powiedział Michel Bauer w stacji Televisa.- On już chciałby wrócić do treningów, bo jego celem są mistrzostwa świata.
Cabanas jest podstawowym zawodnikiem Paragwaju, który awansował na mundial po raz czwarty z rzędu. Do rozpoczęcia turnieju dla ekipy z Ameryki Południowej pozostało 128 dni.

Piłkarz przeszedł długą operację, ale chirurdzy nie byli w stanie usunąć pocisku z głowy. Cały czas tkwi on w mózgu Salvadora.
Mimo to, w ostatni weekend zawodnik rozmawiał i oglądał spotkanie jego Ameriki. Koledzy zadedykowali wygraną 1:0 właśnie jemu. W poniedziałek zawodnik ruszał kończynami, zjadł samodzielnie i komunikował się z najbliższymi. Jego stan cały czas pozostaje jednak krytyczny.
- Jest OK. Wiem, że wszyscy chcą się dowiedzieć, czy zagra w MŚ, ale jest niemożliwe, aby określić, czy kiedykolwiek wróci do piłki. Naukowo, nie możemy tego stwierdzić - powiedział szef lekarzy reprezentacji Paragwaju Aldo Martinez.
W całym Maksyku i w ojczyźnie piłkarza wszyscy kibicują piłkarzowi w powrocie do zdrowia.
Tymczasem okazało się, że tydzień po incydencie Cabanasa, jego kolega z zespołu Juan Carlos Silva został postrzelony w pośladki przy próbie napadu. Obrażenie nie są jednak poważne, bo pociski przeszły na wylot.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1