Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
28/06/2010 - 20:01 - Aktualizacja 28/06/2010 - 23:34Brazylia na pełnym luzie. Chile nie zaskoczyło

"Canarinhos" dość gładko poradzili sobie z rewelacyjnie grającą w fazie grupowej drużyną Chile. Na gole Juana, Luisa Fabiano i Robinho, zawodnicy Marcelo Bielsy nie potrafili odpowiedzieć żadnym trafieniem.
Sporym osłabieniem ekipy "La Roja" były absencje dwóch podstawowych obrońców: Gary'ego Medela oraz Waldo Ponce. Obaj w meczu z Brazylią musieli pauzować za żółte kartki. O dziwo, przez pół godziny meczu 1/8 finału brak defensorów nie był zbytnio widoczny. Chile broniło się dzielnie, a poza tym piłkarze Bielsy starali się konstruować akcję pod bramką Julio Cesara.

W końcu jednak Brazylijczycy znaleźli sposób na defensywę rywali. W ciągu niespełna pięciu minut Claudio Bravo musiał dwukrotnie wyciągać piłkę z własnej bramki. Najpierw wyskokiem godnym Michaela Jordana popisał się Juan i strzałem głową otworzył wynik meczu. Chwilę później na chwilę magii zebrało się Kace, który idealnie, na jeden kontakt podał do Luisa Fabiano. Napastnik Sevilli spokojnie minął golkipera i skierował futbolówkę do "pustaka".
Chilijczycy nie załamali się i dążyli do strzelenia kontaktowego gola. Ich ataki nie robiły jednak większego wrażenia na skutecznie grającej defensywie "Canarinhos". Mało tego, w 59. minucie Robinho nie dał się złapać na spalonym i i kilka sekund później ustalił wynik spotkania.
Najlepszą okazję na honorowe trafienie zmarnował kwadrans końcem meczu najlepszy snajper eliminacji strefy CONMEBOL, Humberto Suazo. Strzał chilijskiego napastnika w dobrym stylu obronił Julio Cesar.
Wygrana 3:0 pozwoli w wybornych nastrojach przygotowywać się zawodnikom Carlosa Dungi do ćwierćfinałowego spotkania z Holandią, która dziś pokonała Słowację 2:1.
Powiedzieli po meczu:
Carlos Dunga (selekcjoner reprezentacji Brazylii): Musimy się poprawić we wszystkich aspektach naszej gry.
Claudio Bravo (bramkarz i kapitan Chile): Jesteśmy przybici i smutni. Oczekiwaliśmy czegoś innego, ale zrobiliśmy tyle ile mogliśmy. Brazylia to jednak najlepszy zespół świata.
Fakty meczowe
- W ostatnich siedmiu spotkaniach przeciwko Chile, Brazylia strzelała minimum trzy gole.
- Porażka Chile 0:3 była najwyższą na mundialu od czasu przegranej 1:4 z... Brazylią. Wszystko działo się w 1998 roku, również w 1/8 finału.
- Brazylia straciła zaledwie cztery gole w ostatnich 11 meczach na mistrzostwach świata.
- Robinho w reprezentacji zaliczył tylko jednego hat tricka. Miało to miejsce w meczu z Chile.
- Robinho zdobył swoją pierwszą bramkę w historii występów na mundialu (7 spotkań).
- Brazylia wygrała ostatnie 19 spotkań, w których prowadziła do przerwy.
- Cztery z ośmiu goli Juana dla reprezentacji, padło w meczach z Chile.
- Brazylia zdobyła pierwszą bramkę po stałym fragmencie gry ma mundialu od czasu celnego strzału z rzutu wolnego Ronaldinho w meczu z Anglią na mistrzostwach w 2002 roku.
- Po raz pierwszy od 10 spotkań na mistrzostwach świata nie zdołało strzelić gola.
Brazylia - Chile 3:0 (2:0)
Bramki: 1:0 Juan (34-głową), 2:0 Luis Fabiano (38), 3:0 Robinho (59).
Żółta kartka - Brazylia: Kaka, Ramires. Chile: Arturo Vidal, Ismael Fuentes, Rodrigo Millar.
Sędzia: Howard Webb (Anglia). Widzów 54 096.
Brazylia: Julio Cesar - Maicon, Lucio, Juan, Michel Bastos - Ramires, Gilberto Silva, Daniel Alves - Kaka (81. Kleberson), Robinho (85. Felipe Melo), Luis Fabiano (76. Nilmar).
Chile: Claudio Bravo - Mauricio Isla (62. Rodrigo Millar), Pablo Contreras (46. Rodrigo Tello), Ismael Fuentes, Arturo Vidal - Mark Gonzalez (46. Jorge Valdivia), Jean Beausejour, Carlos Carmona, Gonzalo Jara - Humberto Suazo, Alexis Sanchez.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 5 z 5