Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
07/04/2010 - 12:17Beenhakker to mitoman

Były selekcjoner reprezentacji Polski został oskarżony przez Nola de Ruitera o stwarzanie pozorów odnośnie swojego warsztatu trenerskiego. De Ruiter był asystentem Leo Beenhakkera, kiedy ten prowadził reprezentację Holandii.
W najbliższych dniach w Holandii ukaże się książka de Ruitera, w której odkrywa kulisy pracy trenerskiej byłego Beenhakkera.
Holender dużo miejsca poświęcił w swojej publikacji mistrzostwom świata w 1990 roku we Włoszech. "Pomarańczowych" prowadził wówczas Beenhakker, a de Ruiter był jego asystentem.
- Leo jest świetnym aktorem. Jednak dyskusje z nim na temat piłki to strata czasu. On nie ma o tym pojęcia. Świadczyły o tym treningi, które były zupełnie nieprzygotowane. W kadrze brakowało też organizacji - oskarżył rodaka de Ruiter.
W Polsce Beenhakker dał się poznać jako człowiek przewrażliwiony na punkcie swojej osoby. Na wszelką krytykę reagował bardzo nerwowo.
- Za jego czasów piłkarze robili, co chcieli. W hotelach mogły odwiedzać ich kobiety, a on nigdy nie brał za to odpowiedzialności na siebie - de Ruiter wylicza zaniedbania Beenhakkera, obecnie dyrektora sportowego Feyenoordu Rotterdam.
ZOSTAŃ FANEM EUROSPORT.PL NA FACEBOOKU. MAMY JUŻ PONAD 300 FANÓW!








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0