Piłka nożna - Mistrzostwa Świata
18/08/2010 - 12:48 - Aktualizacja 18/08/2010 - 12:49Anelka o karze: To banda klaunów

- Dla mnie ta cała komisja to kompletny nonsens i aberracja - w ten sposób Nicolas Anelka decyzję o nałożeniu na niego 18 meczów zawieszenia w reprezentacji. Dodał, że federacja piłkarska Francji to "banda klaunów".
Nicolas Anelka otrzymał karę za to, że podczas przerwy w meczu z Meksykiem na mistrzostwach świata wulgarnie wyzwał selekcjonera Raymonda Domenecha. Dowiedziały się o tym francuskie media i wybuchła afera. Anelka został odesłany do domu, a reprezentacja Francji pogrążyła się w kryzysie, którego apogeum był strajk zawodników przed ostatnim meczem. Protestowi przewodził kapitana Patrice Evra.
- To jakiś zabieg, żeby zachować twarz - Anelka we "France Soir" skomentował decyzję komisji, która za wydarzenia z RPA nałożyła na niego karę 18 meczów zawieszenia. - Oni to bardzo dobrze wiedzę. Nikogo nie ukarali, ponieważ rozdział z "Les Bleus" zamknął się dla mnie 19 czerwca, kiedy wykopano mnie do domu. Po prostu zabawili publiczność - wyjaśnił powody zawieszenia.
- Ci ludzie to klauny. Smiać mi się z nich chce. Dla mnie od mistrzostw świata w RPA temat francuskiej drużyny się skończył. Noszę niebieską koszulkę Chelsea i mi to w zupełności wystarcza - mówił dalej Anelka.
Anelka nie stawił się przed komisją. Zrobił to Evra, który za przywództwo w bojkocie treningu otrzymał karę pięciu meczów zawieszenia. Franck Ribery został zawieszony na trzy mecze, Jeremy Toulalan na jeden. Jedynym zawodnikiem, który nie został ukarany był Eric Abidal.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 6 z 6