Piłka nożna - Ligue 1
27/01/2012 - 17:58 - Aktualizacja 27/01/2012 - 18:01W tym roku mija 20 lat od straszliwej tragedii

Francuski Związek Piłki Nożnej (FFF) postanowił, że 5 maja nie odbędzie się żadne spotkanie w tym kraju. Powód? Minie wówczas dokładnie 20 lat od wielkiej tragedii, do jakiej doszło przed meczem Bastii z Olympique Marsylia. Na stadionie Armanda Cesariego zawaliła się trybuna i zmarło 18 osób.
W 1992 r. tuż przed pierwszym gwizdkiem półfinałowego meczu rozgrywanego w ramach Pucharu Francji między Bastią i Marsylią, doszło do wielkiej tragedii. Na obiekcie Stade Armand Cesari zawaliła się jedna z trybun, w wyniku czego zmarło 18 osób, a obrażenia, w tym bardzo poważne, odniosło ponad 2 tysiące ludzi.
Wszystko przez głupotę piłkarskich działaczy klubu z Korsyki. Olympique Marsylia był wówczas czołowym klubem Francji, naszpikowanym wielkimi gwiazdami futbolu. Włodarze Bastii uznali, że warto na tym zarobić i postanowili specjalnie na ten mecz postawić tymczasową trybunę w miejsce poprzedniej, która mogła pomieścić tylko 750 kibiców. Nowy "taras" miał pojemność 10 tys. Miasto nie protestowało i nie postawiło żadnych wymogów.
Na godzinę przed spotkaniem dało się zauważyć, że budowla jest niestabilna. Nawet zawodnicy Bastii, którzy akurat mieli rozgrzewkę podchodzili do nowopowstałej trybuny i starali się pomóc poprawiając poszczególne elementy i dokręcając śruby. Na nic się to zdało. Dokładnie o godz. 20:20 trybuna pełna kibiców i dziennikarzy zawaliła się. Wezwano wszystkie możliwe służby medyczne. Rannych przewożono nawet do Marsylii. Lotnisko Poretta przypominało wielką salę szpitalną.

8 maja 1992 r. rozpoczęto śledztwo. Zauważono mnóstwo uchybień, zwrócono również uwagę na przesadnie wysokie ceny biletów. Śledztwo najlepiej podsumowuje jedno zdanie: "5 maja nie było żadnych szans, by nie doszło do tragedii". Rok później ukarano kilka osób, ale najwyższą karą były 2 lata pozbawienia wolności.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 3 z 3