Piłka nożna - Ligue 1
27/07/2010 - 21:29 - Aktualizacja 27/07/2010 - 21:34Kolejny wielki klub nie ma pieniędzy na transfery

- To ekonomiczna rzeczywistość - powiedział Didier Deschamps szkoleniowiec mistrza Francji, Marsylii. Klub ze Stade Velodrome przez 18 lat czekał na pierwszy tytuł mistrzowski. Kiedy już się doczekał okazało się, że nie ma funduszy na transfery. Latem kupiono tylko jednego piłkarza.
Deschamps poinformował o trudnej sytuacji ekonomicznej na wtorkowej konferencji prasowej. Fakt, że najlepszy francuski klub poprzedniego sezonu nie może dokonać żadnych wzmocnień, spędza mu sen z powiek.
- Klub nie może dziś dokonywać transferów - powiedział trener Olympique Marsylia na dzień przed meczem o Superpuchar Francji z Paris Saint-Germain. - Mam nadzieję, że sytuacja szybko ulegnie zmianie. To w naszym interesie, by jeszcze bardziej wzmocnić klub i rywalizację między zawodnikami - dodał.
18 lat czekała Marsylia na zdobycie mistrzostwa Francji. Jednak w obecnym oknie transferowym pozyskano tylko jednego piłkarza: prawego obrońcę Osasuny Pampeluna, Cesara Azpilicuetę. Za zawodnika zapłacono 9,5 mln euro. I na tym koniec.
- To ekonomiczna rzeczywistość, wiele klubów ma problemy - stwierdził Deschamps. - Trzeba się do tego przystosować. Oczywiście, już teraz chciałbym mieć wszystkich piłkarzy z mojej listy, bo łatwiej byłoby ich przygotować do sezonu. Okno kończy się 31 sierpnia. Aby zwiększyć rywalizację i podnieść poziom sportowy, musimy kupować piłkarzy, którzy mogą nam dać coś ekstra. Ale to "ekstra" kosztuje, a w obecnym momencie nie możemy sobie pozwolić na wydatki - wyznał.

Jednym z głównych celów transferowych byłego piłkarza m.in. Juventusu i Marsylii, jest pomocnik Bordeaux, Alou Diarra. Zawodnik ma w swoim kontrakcie wpisaną kwotę odstępnego wynoszącą 7,5 mln euro. Jeśli Marsylia nikogo nie sprzeda, wówczas Diarra przejdzie im koło nosa.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 1 z 1