Piłka nożna - Ligue 1
23/08/2009 - 22:12Obraniak zaliczył pół asysty, a Lille punkcik

Ludovic Obraniak wypracował bramkę dla Lille, ale nie rozegrał wielkiego meczu z Tuluzą. Drużyna polskiego reprezentanta zremisowała 1:1, dając sobie wyrwać trzy punkty na kwadrans przed końcem.
Przez długie minuty spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Owszem gra była szybka i żaden z zawodników nie odstawiał nogi, ale ciekawych sytuacji długo nie mogliśmy się doczekać. Dopiero po kwadransie kibice byli świadkami pierwszego strzału w meczu. Eden Hazard sprytnie zagrał do Florenta Balmonta, jednak ten uderzył wysoko nad poprzeczką.
Mecz z Toulouse nie był wielkim popisem Obraniaka. Świeżo upieczony reprezentant Polski długo był zupełnie niewidoczny. O wiele lepsze wrażenia sprawiał młodziutki Hazard, który siał postrach w szeregach gości.
Jednak to właśnie Obraniak miał spory udział w bramce swojego zespołu. Tuż przed przerwą oddał mocny strzał z ostrego kąta, który przed siebie odbił bramkarz Toulousy. Do piłki dopadł Słowak Robert Vittek i dopełnił formalności.
W drugiej połowie więcej okazji stworzyli sobie gości. Jedną z nich wykorzystał Cheikh M'Bengue, znany głównie z ostrej gry, a nie ze strzelania bramek. Trzeba tutaj zaznaczyć, że była to jedna z najładniejszych akcji zespołowych w tym sezonie. Wcześniej, tuż po rozpoczęciu drugich 45 minut groźnie z rzutu wolnego uderzał Obraniak. Trafił jednak tylko w boczną siatkę, choć wielu kibiców poderwało się w tym momencie z okrzykiem radości z krzesełek.
W 84. minucie Polak opuścił boisko, a w jego miejsce wszedł pozyskany za ponad 6 milionów z Le Mans Gervinho. Wynik jednak nie uległ zmianie i Lille po trzech kolejkach ma na swoim koncie zaledwie jeden punkt.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0