"Żelę" w tym sezonie dosłownie zawojował Ligue 1. Strzelił 14 goli, i to głównie dzięki tym bramkom Auxerre do ostatniej kolejki będzie się bić o najwyższe lokaty.
Polak nosi się z zamiarem opuszczenia AJA po sezonie, a Didier Deschamps właśnie dał cynk, że otwarte drzwi czekają na niego w Marsylii.
Jeleniowi przetarł już szlaki Piotr Świerczewski. Grał w Olympique Marsylia w latach 2001-03, a nawet był francuskiego pierwszoligowca.
Olympique nie będzie wcale łatwo pozyskać polskiego napastnika. Jeleniem zainteresowane poważnie zainteresowane są też Rubin Kazań, Schalke Gelsenkirchen i Bayer Leverkusen.
Jeleń z kontraktem w AJA do 2012 roku ma wpisane w kontrakcie niemałe 3 mln euro odstępnego, a na dodatek wywalczył sobie iście gwiazdorską pensję. W prowincjonalnym Auxerre zarabia 200 tys. euro miesięcznie. Nowy klub będzie musiał skusić Polaka jeszcze lepszymi pieniędzmi.
Tymczasem Ireneusz Jeleń nabrał wody w usta. Decyzję ma podjąć dopiero po ostatniej kolejce. Dużo zależy też od tego, czy Auxerre zdoła się zakwalifikować do Ligi Mistrzów. A jeśli spełni się to marzenie Jelenia, temat transferu do innego klubu może natychmiast upaść.



AFP






















w 2004 roku z nimi w finale przegrał z Porto Jose MourinhoOpublikowane 07/05/2010 o godz. 23:14
niech zostanie w AuxerreOpublikowane 07/05/2010 o godz. 15:56