Uskrzydlony znakomitym debiutem w kadrze biało-czerwonych Ludovic Obraniak wrócił do Francji. W ostatnim spotkaniu drugiej kolejki Ligue 1, jego zespół Lille grał z Olympique Marsylia. Mecz rozegrany został na stadionie w Montpellier. Jak się okazało, nowy reprezentant Polski nie potrafił poprowadzić do zwycięstwa swojej drużyny w konfrontacji z wicemistrzami Francji. Lille OSC uległo na wyjeździe 0:1.
Jedyną bramkę spotkania zdobył w 11. minucie Brazylijczyk Brandao. Były napastnik Szachtara Donieck wyskoczył najwyżej przy rzucie rożnym i nie dał szans interweniującemu golkiperowi Lille, Ludovikowi Butelle.
Występ nowoupieczonego reprezentanta Polski można podsumować jednym zdaniem. Obraniak zagrał poprawnie. Trener Lille, Rudi Garcia zdecydował się zmienić ofensywnego pomocnika kadry Beenhakkera już w 68. minucie. Być może szkoleniowiec gości chciał dać odpocząć swojemu podopiecznemu. Ale tą ocenę pozotawiamy już wszystkim kibicom.
Dzięki zwycięstwu Marsylia z kompletem punktów zajmuje trzecie miejsce w tabelii ligi francuskiej. Taki sam dorobek zanotowały Nancy i Girondins Bordeaux. W trzeciej kolejce Lille z Obraniakiem w składzie zagra u siebie z Tuluzą.



Imago





















