Przed spotkaniem piłkarze i kibice AJ Auxerre wierzyli, że ich ulubieńcy po wycieczce do Księstwa Monako będą liderem ligi francuskiej. Dużą rolę miał odegrać powracający po przerwie spowodowanej kontuzją kolana, Ireneusz Jeleń. Co więcej, w podstawowym składzie zespołu z Burgundii zaprezentował się Dariusz Dudka. Reprezentanci Polski nie zaliczą jednak tego meczu do udanych.
Trybuny Stade Louis II w Monako podobnie jak w ćwierćfinałowym spotkaniu Pucharu Francji świeciły pustakami. Zawodnicy Guy Lacombe'a odczuwali 120 minut tego meczu w nogach. Było to również widać po ekipie gości, która nie dała rady PSG w 1/4 finału rozgrywek pucharowych. Efekt? Pierwsza połowa gry nie zachwyciła kibiców. Ireneusz Jeleń miał swoje dwie okazje, ale tego wieczoru piłka nie chciała słuchać polskiego napastnika. Na przerwę oba zespoły schodziły przy bezbramkowym remisie.
Na drugą połowę piłkarze wyszli zdecydowanie bardziej zmotywowani. Mimo to, okazji bramkowych było jak na lekarstwo. Poprawnie w środku pola spisywał się Dariusz Dudka, choć jego gra nie napędzała akcji ofensywnych Auxerre. Ireneusz Jeleń zagrał do 81. minuty gry, gdy został zmieniony przez Roya Contout. Dariusz Dudka zapisał na swym koncie całe spotkanie. Drużyna ze Stade l'Abbé-Deschamps nie wykorzystała szansy na obięcie prowadzenia w Ligue 1. Podopieczni Jeana Fernandeza zajmują trzecie miejsce mając na koncie 56 punktów, tyle samo, co lider - Bordeaux i drugie Montpellier. "Żyrondyści" mają dodatkowo dwa mecze zaległe.
SPRAWDŹ AKTUALNĄ TABELĘ LIGI FRANCUSKIEJ



DPPI





















