- Doskonale wiem, co mam zapisane w kontrakcie. Irytuję się, gdy słyszę, że to nieprawda - denerwuje się Ireneusz Jeleń.
Polski napastnik, którego bramki dały Auxerre miejsce w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów, publicznie ogłosił, że odchodzi z klubu. Jeleń prowadzi rozmowy z Olympique Marsylia.
Były snajper Wisły Płock powinien szybko dogadać się z mistrzem Francji, ale mniej sprawnie będą szły negocjacje pomiędzy klubami. Tym bardziej że Auxerre, które tak hołubi Jelenia, zaczyna robić przeszkody.
Według Jelenia działacze AJA próbują mu wmówić, że nie ma w przedłużonym rok temu kontrakcie klauzuli odstępnego. - Mam wpisane do kontraktu 3 mln euro - zaklina się Ireneusz Jeleń.



AFP





















