Tym razem to nie któryś z Polaków został bohaterem Auxerre. Naszych piłkarzy wyręczył za to prawy obrońca Cedric Hengbart. To właśnie jego celna główka w 90. minucie meczu dała trzecie miejsce w Ligue 1, gwarantujące udział w eliminacjach Ligi Mistrzów.
Wszystko zaczęło się również od trafienia Hengbarta, który już w 5. minucie znalazł sposób na bramkarza Sochaux, Teddy'ego Richerta.
Nie grająca już w tym sezonie o nic ekipa gospodarzy, wcale nie zamierzała ułatwiać sprawy drużynie Auxerre. Kilka sekund po wznowieniu gry w drugiej połowie do wyrównania doprowadził Ideye Brown.
W 61. minucie z boiska wyleciał... kandydat do gry w reprezentacji Polski, obrońca gospodarzy, Damien Perquis. Starający się o polskie obywatelstwo zawodnik uzbierał w tym meczu dwie żółte kartki.
Pomimo gry z przewagą jednego zawodnika, Auxerre długo nie potrafiło doprowadzić do upragnionego prowadzenia. Przed "złotą główką" Hengbarta miała miejsce kontrowersyjna sytuacja z Jeleniem w roli głównej. Polak ładnie nawinął obrońcę w polu karnym i gdy składał się do strzału, został od tyłu zaatakowany przez innego zawodnika Sochaux. Nawet powtórki jednoznacznie nie dały odpowiedzi na pytanie, czy gościom należała się w tej sytuacji jedenastka. Na szczęście dla podopiecznych Jeana Fernandeza, wszystko zakończyło się dla nich happy-endem. Zarówno Jeleń, jak i Dudka, rozegrali pełne 90 minut.
W równolegle trwającym meczu Lille, z Ludovikiem Obraniakiem w składzie, przegrało z Lorient 1:2. Przy stanie 1:1 Yohan Cabaye nie wykorzystał rzutu karnego. W 67. minucie wynik ustalił Yann Jouffre. Porażka z Lorient oznacza, że Lille zagra w Lidze Europy.
W rozgrywkach tych weźmie również udział zespół Montpellier, który pokonał na wyjeździe Paris Saint Germain 3:1.
Ogromną niespodzianką jest dopiero szóste miejsce Bordeaux. W swoim ostatnim w tym sezonie meczu drużyna Lauranta Blanca przegrała w Lens 3:4 i nie wystąpi w przyszłym sezonie w europejskich pucharach.



DPPI





















