Piłka nożna - Ligue 1
10/03/2010 - 20:59Jeleń ograł mistrza! Dwa gole w Bordeaux! (WIDEO)

Ireneusz Jeleń robi różnicę! Dzięki jego dwóm bramkom Auxerre pokonało Bordeaux 2:1 i wskoczyło na podium w Ligue 1. Do liderów Girondins i Montpellier traci tylko jeden punkt. Wielkie chwile Auxerre idą w parze ze skutecznością Jelenia. Polski napastnik strzelił w tym sezonie już dziewięć goli!
Trener Auxerre konferencję przed meczem z Bordeaux poświęcił właśnie Polakowi. Mówił, że jeśli ktoś może zdobyć bramkę "Żyrondystów", będzie to "Żelę". - Jeleń może namieszać nawet w Bordeaux - prognozował Jean Fernandez.
Z tego, że nie były to puste słowa, zdawali sobie sprawę też piłkarze mistrza Francji. Choć trudno było zrozumieć piłkarzy Bordeaux, którzy w tym sezonie u siebie ani razu nie stracili więcej niż jednej bramki. - Wiedzieliśmy, co robić, że Jeleń jest zawsze ustawiony między dwoma obrońcami - kręcił głową Benoit Tremoulinas z Bordeaux. Ale ustalenia to jedno, a powstrzymanie Polaka to drugie. Jeleń znów był poza zasięgiem rywali!
Irek Jeleń przesądził o zwycięstwie Auxerre w trzecim meczu z rzędu. To on strzelił gola w walentynki Rennes (1:0), to on po powrocie po kontuzji wygrał w sobotę mecz z Valenciennes (1:0). Serię utrzymał w być może kluczowym pojedynku sezonu. Dzięki zwycięstwu AJA utrzymało ścisły kontakt z czołówką Ligue 1.
O punkty i bramki w Bordeaux nie było jednak łatwo, bo mocno zaczęli gospodarze. W 6. minucie Tremoulinas zdecydował się ni to na dośrodkowanie, ni to na strzał. Piłkę podbił jeszcze głową Benoit Pedretti, a ta po poprzeczce spadła za kołnierz Olivierowi Sorinowi.
Po przerwie sporo się pozmieniało. AJA dalej grało na swojego asa, a piłkarze Bordeuax zaczęli opadać z sił. Być może mieli w nogach niedawny mecz z Montpellier, który przez większą część grali w dziesiątkę. Mieli też jeden dzień odpoczynku mniej niż Auxerre.
Sił nie stracił za to Ireneusz Jeleń, który znów jest w gazie. W 64. minucie Pedretti uruchomił Daniela Niculae, który pomknął prawym skrzydłem i gdy wypatrzył Jelenia, dograł mu na dziesiąty metr. Wysoka piłka mogła sprawić sporo trudności, ale nie "Żelę". Były napastnik Wisły Płock uderzył z powietrza pod poprzeczkę i piłka załopotała w siatce.
Kibice Bordeaux wygwizdali liniowego, ale w tej sytuacji nie można było mówić o spalonym. Chorągiewka powinna za to powędrować w górę przy drugiej bramce Jelenia, gdy Polak zamykał na raty akcję Niculae. Był na spalonym to jedna sprawa, wykonanie tej akcji to druga. Jeleń też nie zastanawiał się ani sekundy i prawie idealnie podciął piłkę podbiciem. Cedrica Carrasso uratowała poprzeczka, ale nie na długo, po Jeleń pobiegł za piłką i dobił mistrza kraju mocną główką.
Piłkarze Auxerre dziwili się pytaniom o polskiego supersnajpera. - Irek? Przecież wiemy, że to świetny snajper i że potrafi strzelić w każdej sytuacji - powtarzali. AJA w całym meczu miało dwa strzały w światło bramki. Jeleń zrobił z tego dwie bramki.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
1 Do 8 z 8