Auxerre na dziewięć kolejek przed końcem plasuje się na trzecim miejscu w tabeli z minimalną stratą jednego punktu do Girondins Bordeaux i Montepellier. Do pucharów awansują cztery pierwsze drużyny. Piąte Lille Ludovica Obraniaka traci do AJA czery oczka.
- Kilka tygodni temu, gdy mówiło się, że mamy szanse na mistrzostwo, nikt nie zawracał sobie tym głowy. Ale teraz przyznam, że nie zdziwiłbym się, gdybyśmy je zdobyli - zaciera ręce Ireneusz Jeleń w rozmowie z "Super Expressem".
W klubie wolą studzić emocje. Szkoleniowiec Auxerre Jean Fernandez mówi, że aby realnie myśleć o miejscu w pierwszej trójce, trzeba się wstrzymać do trzeciej kolejki od końca.
- Teraz nie mam głowy do myślenia, bo idzie nam kapitalnie. Mamy ogromną szanse na zakwalifikowanie się do pucharów. Byłoby super, gdybyśmy się w nich znaleźli. Zawsze powtarzam, że chcę grać w klubie, który pokazuje się w Europie - tłumaczy Jeleń na łamach "Przeglądu Sportowego", dając do zrozumienia, że w przypadku jego transferu jeszcze wszystko jest możliwe.
Drugą furtką do Europy jest dla Auxerre Puchar Francji. We wtorek drużyna Jelenia zmierzy się w ćwierćfinale ze zmobilizowanym PSG. Nie będzie łatwo, bo dla paryżan, którzy zawalili sezon w lidze, to jedyna okazja na awans do europejskich pucharów.



DPPI





















