Piłka nożna - Ligue 1
15/03/2010 - 13:13Jeleń jak Torres. Wszystko zależy od niego

Ireneuszowi Jeleniowi powinęła się noga w meczu na szczycie z Montpellier. Polak mógł w pojedynkę wygrać Auxerre to spotkanie, ale niemiłosiernie pudłował w doskonałych sytuacjach. AJA "tylko" zremisowało, ale w drużynie Jelenia wynik ten został przyjęty w sumie z zadowoleniem.
Polskiego napastnika nie oszczędziło "L'Equipe", które oceniło go na 3 w 10-punktowej skali. To nie tylko najgorsza ocena w meczu o fotel lidera francuskiej ligi, ale w ogóle najgorsza ocena Jelenia w tym sezonie w Ligue 1.
Tak radykalnych ocen nie ośmielił się wystawić nikt z obozu Auxerre. Trener Jean Fernandez, który wielokrotnie rozpływał się z zachwytu nad umiejętnościami Ireneusza Jelenia, ani myślał go obarczać winą za stratę dwóch punktów. - Bardzo żałujemy, że nie udało się wygrać, ale w sumie punkt to też dobry wynik. Nie będę winił Jelenia, który wygrał nam tyle meczów - powiedział szkoleniowiec Auxerre.
Potwierdziły się za to słowa Alaina Casanovy, trenera Tuluzy, który porównał zależność Auxerre od Jelenia do Liverpoolu i Fernando Torresa. - Tak jak Auxerre bez Jelenia, tak Liverpoolowi ciężko sobie poradzić bez Torresa - stwierdził Casanova. Tę zależność potwierdzili wcześniej statystycy. Wyliczyli, że jeśli gra Jeleń, Auxerre wygrywa minimum co drugie spotkanie. W tym sezonie Polak strzelił już 9 bramek.
Gorycz po zawalonym meczu z Montpellier Ireneuszowi Jeleniowi osłodzili kibice Auxerre, którzy wybrali go na bohatera spotkania z Bordeaux. Jeleń zebrał miażdżącą liczbę 79 procent głosów.








You are logged in as administrator
Komentarze
Odśwież
0 Do 0 z 0