Dudka w ostatnim czasie grał trochę więcej w Auxerre, ale tylko dlatego, że kontuzję leczył wychowanek klubu Delvin N'Dinga. Polski obrońca nie jest zadowolony z tej sytuacji. Jeżeli myśli o występie na Euro 2012 powinien sobie znaleźć klub, w którym będzie zawodnikiem podstawowego składu. Dudka zresztą sam przyznał, że powiedział mu to selekcjoner Franciszek Smuda.
- Po sezonie spróbuję odejść - mówi "Gazecie" Dudka. - Klub na pewno nie zgodzi się na wypożyczenie ani nawet na wypożyczenie z opcją transferu. Propozycja musi być konkretna i definitywna, a kwota odstępnego wysoka. Trener Fernadez mówił ostatnio, że chce mnie zostawić. Wygodnie mu ze mną, bo w razie problemów czy kontuzji "zabezpieczam" trzy pozycje: środkowego obrońcy, lewego obrońcy albo defensywnego pomocnika - tłumaczy.
- Dudka chciałby odejść najchętniej do Bundesligi. Niedawno podpisał półroczną umowę z niemiecką agencją menedżerską, która ma poszukać mu klubu - czytam w "GW".
- Więcej informacji



Imago






















