Bez wątpienia wynik na Stade Velodrome to największa niespodzianka 19. kolejki ligi francuskiej. Olympique Marsylia niepokonana od czterech kolejek podejmowała drużynę AJ Auxerre. Goście nie potrafią wygrywać bez Ireneusza Jelenia. Polak nie mógł wystąpić z powodu kontuzji zapalenia więzadła rzepki. Bilans reprezentantów w ekipie podopiecznych Jeana Fernadeza jednak się zgadzał. Od pierwszej minuty w Marsylii zagrał Dariusz Dudka. Auxerre nie potwierdziło reguły. Koledzy zrobili bardzo miły prezent kontuzjowanemu "Żelę".
Ireneusz Jeleń znalazł godnego zastępcę. Dennis Oliech dwukrotnie pokonał Steve'a Mandandę. Kenijczyk trafił w 41. i 79. minucie meczu. Tym samym były to jego dwie pierwsze bramki w tym sezonie Ligue 1. Choć gospodarze mieli przewagę w posiadaniu piłki to zabójcze kontry przeprowadzali piłkarze AJA. Skrzydła marsylczykom podcięły dwie wymuszone zmiany. Po kontuzjach boisko musieli opuścić: Laurent Bonnart i Lucho Gonzalez. Niespodzianką w wyjściowej jedenastce OM był Hatem Ben Arfa, który łączony jest z transferem do Manchesteru United.
W 34. minucie sędzia Malige ukarał Bakariego Kone czerwoną kartką za faul na Walterze Birsie. Jednak po konsultacji z asystentem i rozmową z "poszkodowanym" anulował swoją decyzję. Ta sytuacja zmotywowała przyjezdnych. W 41. minucie najpierw Benoit Pedretti podał do Daniel Niculae. Rumun oddał futbolówkę do Dennisa Oliecha, a Kenijczyk pokonał wychodzącego z bramki Steve'a Mandandę. W 79. minucie kopia sytuacji, tyle, że asystentem był Roy Contout. Oliech bez problemu uderzył obok golkipera gospodarzy i było 2:0. - Wykorzystaliśmy błędy w grze Marsylii - powiedział po spotkaniu Benoit Pedretti, który grał w zespole ze Stade Velodrome w latach 2004-2005.
Zawodnicy Auxerre zrobili świetny prezent swoim kibicom na święta. Dzięki wygranej drużyna Polaków zrównała się w zdobyczy punktowej z Olympique Marsylia i awansowali na czwarte miejsce w tabeli Ligue 1. Podopieczni Didiera Deschampsa są na trzeciej pozycji.



DPPI






















Panowie poprawcie to, bo to nieprawda. Jeleń dostał czerwień bodajże z Grenoble, potem nie zagrał z tego powodu w meczu wyjazdowym z Rennes. A tam Auxerre wygrało 1:0 bez niego.
PozdrawiamOpublikowane 23/12/2009 o godz. 22:30