Już w 11. minucie "Żelę" wykazał się przytomnością umysłu i całkiem niezłą techniką, kiedy to dośrodkowaniem zagranym zewnętrzną częścią stopy idealnie obsłużył swojego kolegę z ataku, Daniela Niculae. Rumun przyjął sobie piłkę w polu karnym i zanim ta opadła na murawę oddał celny strzał obok próbującego interweniować Edela.
Na odpowiedź gości nie trzeba było długo czekać. Chwilę później do wyrównania doprowadził wychowanek PSG, Younousse Sankhare. Młody pomocnik skutecznie dobił piłkę po strzale Mevluta Erdinga.
I na tym praktycznie emocje w meczu się skończyły, a zaczęły się futbolowe szachy. Długo trzeba było czekać na ciekawą sytuację podbramkową. Pod koniec pierwszej połowy fatalne pudło zanotował Sankhare.
Po przerwie było jeszcze nudniej. Dopiero w 77. minucie szalę na korzyść swojej drużyny próbował przechylić Jeleń. Napastnik Auxerre zdecydował się na strzał z woleja, jednak posłał piłkę tuż nad poprzeczką bramki gości.
O występie drugiego z Polaków nie można napisać za wiele. Dudka zanotował bardzo bezbarwny występ. Kilka razy dał się wyprzedzić zawodnikom PSG. Reprezentantowi naszego kraju nie wychodziły tego dnia również strzały z dystansu.
Tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego, na trybuny został odesłany trener gości Antoine Kombouare, który nie zgadzał się z decyzjami arbitra. Jest to o tyle dziwne, że tak naprawdę nie było w tym spotkaniu ani jednej dyskusyjnej sytuacji.
Mecz zakończył się remisem 1:1. Podział punktów na pewno nie zadowolił zarówno jednych, jak i drugich.
SPRAWDŹ AKTUALNĄ TABELĘ LIGUE 1
Sprawdź nasz profil na facebooku i zostań fanem eurosport.pl
Śledź informacje na twitterze eurosport.pl



DPPI





















