Wyborny taktyk, jakim jest Guus Hiddink stwierdził, że wie jak wyeliminować, znakomicie spisującą się w tym sezonie, drużynę FC Barcelony. Kluczem do zwycięstwa ma być przygotowanie mentalne zawodników Chelsea. Holender zaznacza, że londyńczykom przyjdzie rywalizować z zespołem grającym zupełnie odmienny futbol od tego, jaki prezentowały Liverpool, czy ManU.
62- letni szkoleniowiec uważa, że jego zespół nie może podłamać się, gdy Blaugrana będzie utrzymywać się przy piłce przez długi czas. - Zagramy przeciwko najlepszej drużynie w Europie, być może na świecie w tym momencie - powiedział Hiddink w wywiadzie dla The Sun.
- Chociaż Barcelona uwielbia atakować, my również. Gdy grasz z Manchesterem United lub Liverpoolem, to mniej zależy od Ciebie. Tempo gry może się nagle zmienić - dodał Holender.
Hiddink na każdym kroku podkreśla klasę hiszpańskiego rywala. - Barca jest bardzo sprytna i potrafi kontrolować szybkością gry. Najgorsze jest to, że oni potrafią bardzo długo utrzymywać się przy piłce, co frustruje przeciwnika - chwalił podopiecznych Josepa Guardioli, opiekun Chelsea.
Główną receptą na zwycięstwo w dwumeczu pófinałowym Ligi Mistrzów ma być powstrzymanie Leo Messiego. Guus Hiddink jest bardzo skrupulatny w przygotowaniach do każdego spotkania. Holender przyznał, że już dwa razy pokonał Barcelonę w swej głowie. Pozostaje mieć nadzieję, że teraz tak się stanie w rzeczywistości. - Musisz przemyśleć wszystko z wyprzedzniem i ja to zrobiłem. Zagrałem przeciwko "Dumie Katalonii" dwukrotnie - przyznał Hiddink.
Analizy przeprowadzone przez selekcjonera reprezentacji Rosji dały wnioski, że to Jose Bosingwa powstrzyma Argentyńczyka Leo Messiego.
- Nigdy nie przegrałem meczu w mej wyobraźni. Muszę teraz przygotować Bosingwę na ciężką pracę, którą będzie musiał wykonać - dodał menedżer Chelsea. - Wiem, że Jose nie jest w pełni sił po kontuzji, ale nie ma się czym martwić, poradzi sobie. Bosingwa będzie miał ciężko, ale musi skupić się na grze. Przyjdzie mu walczyć z jednym z najlepszych piłkarzy na świecie - powiedział Hiddink.
Gra na Camp Nou nie może jednak polegać tylko na wyeliminowaniu Messiego z gry. - Nie możemy skupić się tylko na Argentyńczyku. Gdy nie będziemy uważać na innych zawodników Barcelony będą mogli nas skarcić - mówił trener Chelsea. - Nie możemy być sfrustrowani. Jeśli Barca strzeli gola, musimy wierzyć w to, że my również potrafimy zdobyć bramkę w każdym momencie - zakończył Guus Hiddink.
Pierwsze spotkanie półfinałowe Ligi Mistrzów pomiedzy Chelsea Londyn i FC Barceloną odbędzie się we wtorek na stadionie Camp Nou. Czy dwa wygrane w wyobraźni menedżera "The Blues" spotkania wystarczą na wyeliminowanie "Dumy Katalonii" z walki o prymat na Starym Kontynencie? Wydaje się, że "cudotwórca" Hiddink może dokonać wszystkiego, ale weryfikacja będzie na murawie.



EFE





















