Piłka nożna - Liga Europy
17/02/2012 - 09:46 - Aktualizacja 17/02/2012 - 09:59Skorża wyjaśnia, czy Rybus zagra w Lizbonie

Uraz Macieja Rybusa z czwartkowego spotkania ze Sportingiem Lizbona (2:2) w Lidze Europa nie jest groźny. - Sam poprosiłem o zmianę, bo bolała mnie noga po jednym ze starć i nie chciałem ryzykować poważniejszego urazu - przyznał po ostatnim gwizdku sędziego osiemnastokrotny reprezentant Polski.
Spotkanie ze Sportingiem Lizbona było pożegnaniem z Łazienkowską Macieja Rybusa, który przed kilkoma dniami został sprzedany za 2,7 miliona euro do rosyjskiego Tereka Groźny. Niespełna 23-letni pomocnik zapewnia, że z bólem odchodzi z Warszawy, bo to Legia dała mu szansę debiutu i gry w ekstraklasie, europejskich pucharach, a także reprezentacji Polski. - Będę mógł jeszcze wystąpić w dwóch meczach ze Sportingiem i ligowej potyczce z Górnikiem Zabrze. Dam z siebie wszystko, będę walczył od pola karnego do pola karnego, aby tylko dobrze pożegnać się z Legią - wyznał Rybus.
Jeśli ktoś myślał, że są to tylko puste słowa i lewoskrzydłowy będzie oszczędzał się przed przejściem do Tereka, był w błędzie. Wychowanek Pelikana Łowicz był jednym z najlepszych piłkarzy Legii w czwartkowym spotkaniu. Imponował zwłaszcza szybkością, dryblingami i dobrymi podaniami. Jedno z nich zakończyło się golem Jakuba Wawrzyniaka w 37. minucie.
- Super, że miałem udział przy pierwszej bramce. Nie myślałem o żadnym transferze, a naprawdę dawałem z siebie wszystko. Szkoda tylko, że przebywałem na murawie zaledwie godzinę. Sam jednak poprosiłem o zmianę, bo bolała mnie noga po jednym ze starć i nie chciałem ryzykować poważniejszego urazu - przyznał.
Niedosyt Rybus ma także z powodu wyniku czwartkowego spotkania. - Z przebiegu gry mieliśmy więcej stuprocentowych sytuacji niż Sporting. Niestety, nie dowieźliśmy zwycięstwa do końca. Szkoda, ale nadal jest ogromna szansa na awans. Dobrze przepracowaliśmy zimowy obóz przygotowawczy. Forma dopisuje - wyznał.
- Maciek zszedł z boiska z urazem, ale nie wygląda to groźnie. Dziś przejdzie badania, będziemy wiedzieli więcej, lecz sądzę, że zagra w rewanżowym spotkaniu w Lizbonie - poinformował Maciej Skorża, trener Legii.







