- O tym, czy losowanie było szczęśliwe przekonamy się po dwumeczu. Na pewno będziemy walczyli. W najbliższym czasie zbierzemy niezbędne informacje dotyczące identyfikacji i charakterystyki rywala z Portugalii - powiedział po losowaniu drugi trener Legii, Jacek Magiera.
- Sporting to europejska czołówka, dla której ubiegły sezon nie był udany. Nasz ewentualny awans do kolejnej rundy będzie olbrzymim sukcesem nie tylko Legii, ale całej polskiej piłki. Przed losowaniem wszyscy życzyli sobie drużyny z absolutnego topu: Manchester City, Manchester United, ale liga portugalska stoi na bardzo wysokim poziomie. Sukcesy Bragi i FC Porto świadczą, że ten kraj dobił do europejskiej czołówki. Również z punktu widzenia medialnego Sporting jest ciekawym rywalem - podkreślił Magiera.
- Trudno ocenić mi umiejętności Sportingu. Jeżeli założymy, że w skali od 1 do 10 najwyżej umieścimy Barcelonę, to ekipę portugalską umieściłbym około 6 lub 5.
- Pierwszy mecz gramy u siebie. Musimy zrobić wszystko, aby Sporting musiał odrabiać straty u siebie. Inna temperatura będzie w Warszawie, a inna w Lizbonie. Powinniśmy wykorzystać atut własnego boiska. Jestem pewien, że na trybunach zasiądzie komplet publiczności. Mamy wspaniałych kibiców, którzy potrafią ponieść nas do historycznych wygranych i niech tak będzie. Znaleźliśmy się w 1/16 finału. Pomimo dwóch ostatnich porażek z Hapoelem i PSV to uważam, że ten awans nam się należał - podkreślił były piłkarz stołecznego klubu.
- W okresie przygotowawczym zechcemy zagrać z drużyną, która prezentuje styl podobny do Sportingu Lizbona. Nie wiem, czy uda nam się zakontraktować mecz z Portugalczykami. Manu na pewno by nam pomógł, ale nie ma go już z nami, ponieważ odszedł do Chin. Musimy poradzić sobie bez niego - podsumował Magiera.
Z uznaniem dla rywala wypowiadał się też Maciej Rybus, który w tym sezonie należy do najlepszych piłkarzy Legii Warszawa. - Z dużą niecierpliwością oczekiwałem na losowanie par 1/16 finału. Trafiliśmy na Sporting, który jest bardzo wymagającym rywalem. To jedna z najsłynniejszych portugalskich drużyn, dlatego spodziewam się trudnej przeprawy - powiedział legia.com Maciej Rybus.
- Zespół z Lizbony szybko zapewnił sobie awans do kolejnej rundy ogrywając m.in. rzymskie Lazio. Faworytem do awansu będzie drużyna z Półwyspu Iberyjskiego, ale nie stoimy na straconej pozycji i zrobimy wszystko, aby znaleźć się w kolejnej rundzie. W tym sezonie w Lidze Europy odnieśliśmy wiele zwycięstw, dlatego wierzę, że poradzimy sobie również ze Sportingiem - zapowiedział pomocnik Legii.
Jeśli Legia w 1/16 pokona faworyzowany klub z Lizbony, to w kolejnej rundzie trafi na zwycięzcę dwumeczu FC Porto - Manchester City.
Mecze pierwszej rundy pucharowej zaplanowano na 16 i 23 lutego
- Także na ten temat



MEDIASPORT





















